Z naszego doświadczenia wiemy, że podczas złej i gwałtownej pogody ulegają zerwaniu linie transportujące energię i informacje. Kluczowe dla bezpieczeństwa publicznego instytucje posiadają zapasowy system energetyczy. Ile jednak czasu będziemy musieli zaczekać na przywrócenie energii?

Data dodania: 2010-09-22

Wyświetleń: 4166

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Tego lata przerwy w dostawie energii elektrycznej do domów dały się nam we znaki. Stało się tak ze względu na fakt, że zostaliśmy zaskoczeni dużą ilością gwałtownych burz, które nawiedziły teren Europy Środkowej. Gwałtowne burze, którym towarzyszyły silne wichury i ulewne deszcze, doprowadziły do zniszczenia wielu budynków, linii wysokiego napięcia, powalenia drzew i wielu innych usterek. Powody zerwania linii energetycznych jest kilka:

- kradzież kabli miedzianych

- przewrócone przez wichurę drzewa

- zerwanie w skutek silnych mrozów(ze względu na kurczliwość temperaturową przewodów).

To tylko najczęstsze powody przerw w dostawie prądy, a ich usuwanie wymagało wykorzystanie specjalistycznego sprzętu, który znacznie ułatwia działanie i usprawnia akcje reparacyjne.

Podnośniki koszowe to maszyny służące do pracy na wysokości, nie ma jednak stałej definicji takiej maszyny, ponieważ cechuje ją jedna rzecz - hydrauliczne ramie osadzone na jakimś podwoziu(choć zdarzają się podnośniki stacjonarne). Przypominają nieco w wykorzystaniu dźwigi, jednak do ich sterowania potrzebne są mniejsze umiejętności i kwalifikacje, ponieważ są stabilniejsze i bezpieczniejsze. Podnośniki koszowe mają zdolność poruszania się w pionie i poziomie dzięki zastosowaniu hydraulicznych konstrukcji. Taka funkcja pozwala na szybsze i skuteczniejsze usuwanie uszkodzeń po burzy.

Zanim jednak ekipa dotrze na miejsce zerwania przewodów musi być ono znalezione, a dojazd niejednokrotnie okazuje się kłopotliwy czy wręcz problematyczny. Wiele z linii wysokiego napięcia i łącz telefonicznych przebiega przez lasy, by dostać się w miejsce usterki należy przebyć ciężki teren. Podnośniki i podesty ruchome mogą by wyposażone w terenowe podwozia, które umożliwią pokonanie trudnego terenu.

Ekipy ratunkowe i renowacyjne wykorzystując podnośniki koszowe mogą sprawnie prowadzić akcje naprawcze, dzięki szybkości i stabilności działania podnośników koszowych. Po burzy zniszczeniu ulegają zwłaszcza dachy i linie wysokiego napięcia. Dostanie się do nich może być bardzo trudne, zwłaszcza gdy burza połamie konary drzew bądź załamie dach do środka. Wówczas dostęp do uszkodzonych budynków i linie elektrycznych może być bardzo trudny, a duże wozy strażackie mogą nie podołać wyzwaniu.

Obecnie niemal każda jednostka strażacka posiada w swoim wyposażeniu podnośniki, gdyż ułatwiają im one znacznie pracę i funkcjonowanie. Umiejętność obsługi takiego sprzętu jest obowiązkowa dla pracowników publicznych i strażackich. Okazuje się, że obecnie, kiedy nękają nas stale burze, wichury i ulewy, posiadanie i właściwe wykorzystanie podnośników koszowych wydaje się być niezbędne. Nie tylko ułatwiają nam one życie, ale również sprawiają, że usterki po burzy mogą zostać znaczeni szybciej i skuteczniej usunięte.

Orientacyjne czasy napraw można przedstawić na przykładzie wykorzystania podnośnika koszowego i odpowiednio przeszkolonej oraz wyposażonej ekipy, zakładając że zostało uszkodzone jedno przęsło linii(niekiedy podczas burzy uszkodzone przez drzewa w lesie mogą być nawet całe linie i należy kłaść je od nowa).

Na przykładzie podnośnika z serii ZED  i zawieszenia opartego na ciężarówce Star 1466.

Średnia Predkość w terenie -  około 25 km/h

Średnia Prędkość szosowa - 90 km/h

Napęd 6x6, wysokość brodzenia 2,4m, wyciągarka o uciągu 60 kN.

Wysokość robocza - 31,5 metra

Wysięg boczny 18,8 metra

Udźwig - 250 kg.

Dzięki tak doskonałemu samochodowi firmy Star możliwe jest pokonanie niezwykle szybko trudnego terenu.

Czas potrzebny na naprawę można określić następująco:

10-25 km od miejsca przerwania linii w trudnym terenie 4-5 godzin(gdy awaria nie jest poważna). Kolejne 20-30 km to kolejne 1,5 godziny na dotarcie do miejsce i zabezpieczenie awarii.

Następnym razem kiedy będziemy siedzieli źli w ciemnym domu i wyklinali służby energetyczne pomyślmy o ludziach, którzy w każdej pogodzie i każdym terenie ruszają by przywrócić nam medium bez którego jesteśmy tacy bezradni.

Licencja: Creative Commons