Wiadomym jest, że o samochód trzeba dbać, bo im bardziej będziemy go pielęgnować tym dłużej będzie nam służyć. Niemniej jednak warto jest wiedzieć w jaki sposób to robić.

Data dodania: 2010-03-17

Wyświetleń: 1966

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Często myjąc samochód w sposób nieumiejętny możemy go zniszczyć, zamiast uatrakcyjnić. Zima to okres, w którym szczególnie trzeba dbać o nasz pojazd, żeby nie robił nam niespodzianek.

Zimą, drogowcy posypują jezdnie piaskiem, żwirem i solą wszystko po to aby ułatwić nam poruszanie się po ulicach. Od tego jednak niszczy się karoseria i lakier. Żwir może poobtłukiwać lakier, a ponieważ w powietrzu występuje wysoka wilgoć, bardzo szybko może tworzyć się rdza.

Dodatkowo sól znacznie przyspiesza proces korozji. Myjąc więc samochód w zimie usuniemy z niego brud, osady szkodliwych dla blachy związków chemicznych, a także pozostałości soli.
Dobrze byłoby skorzystać z myjni automatycznej, chociaż to kiepskie mycie, na pewno lepsze będzie niż żadne.
Pamiętajmy o podstawowej zasadzie: zimą samochód myjemy wodą ciepłą, lub gorącą- nigdy nie zimną. Jest to bezsensu ze względu na to iż zimna woda momentalnie zamarznie nam na karoserii i będziemy mieli problem z wejściem do pojazdu. Przed myciem koniecznie zabezpieczmy zamki- aby nie dostała się do nich woda i wyposażmy się w odmrażacze do nich.

Zanim zdecydujemy się skorzystać z płatnej myjki ciśnieniowej na stacji benzynowej, spryskajmy koła preparatem do mycia felg (jeśli właściciel myjni na to pozwala), ponieważ im niższa temperatura, tym gorzej będzie zmyć brud. Dodatkowy detergent może okazać się bardzo pomocny. Zaklejmy zamki jakąkolwiek taśmą. Uważajmy - w myjni jest ślisko! Teraz myjemy nadwozie gorącą wodą ze środkiem czyszczącym z uwzględnieniem nadkoli i podwozia.

Spłukujemy auto, zaczynając od dachu i natychmiast osuszamy np. irchą.
Część wody może i tak zamarznąć.
Ruszając autem, włączamy ogrzewanie tylnej szyby i lusterek oraz ogrzewanie wnętrza.
Jeśli to możliwe, wjeżdżamy do ogrzewanego garażu.
W garażu można dokładnie osuszyć auto i dodatkowo zabezpieczyć je przed mrozem.

Licencja: Creative Commons