Ostatnia w tym roku edycja cyklicznej imprezy klubowej, która na stałe wpisała sie już do kalendarza imprezowiczów w całym kraju. Gwiazdą warszawskiej odsłony Stereo Stocka był londyńczyk Jason Cohen z duetu Slyde.

Data dodania: 2009-12-11

Wyświetleń: 1238

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Rave przeplatany funkiem, trochę break beatu i hip-hopu. Czyli każdy znalazł coś dla siebie. Gość ostatniej tegorocznej imprezy pod hasłem Stereo Stock Jason Cohen z duetu Slyde pokazał, że gatunki muzyczne można śmiało łączyć.

 

Zanim jednak gwiazda wieczoru stanęła za konsolą, klubowe towarzystwo rozgrzewali dj Harper z Boogie Mafia oraz FatAl z SoundFellas. Udało im się nakręcić imprezową atmosferę w niedawno otwartym warszawskim klubie Karmel. Taneczna rozgrzewka pozwoliła zapomnieć o chłodzie i deszczu grudniowej nocy.

Londyńczyk Jason Cohen, związany z kultową break beatową wytwórnią Finger Lickin’ nie zawiódł zebranej publiczności. Jak na muzyka z FL przystało zagrał prawdziwy miks stylów i gatunków muzycznych. DJ zaskoczył publiczność popisami skreczu, który świetnie brzmiał w jego wykonaniu.

Publiczność bawiła się, zebrana wokół centralnie ustawionego, ogromnego baru, nad którym górowała konsola.

Między bawiącymi się klubowiczami przechadzały siię hostessy, które rozdawały nagrania muzyków grających podczas całego cyklu Stereo Stock.

Jak zawsze imprezę wspierał Stock 84, najbardziej znana marka brandy na świecie, która w połączeniu ze Spritem była najczęściej wybieranym drinkiem wieczoru.

Licencja: Creative Commons