Zaciągając kredyt, mamy możliwości zadłużenia się zarówno w rodzimej walucie, czyli w złotówkach, jak i w obcej, na przykład we Franku szwajcarskim, Dolarze amerykańskim czy Euro. Jaką opcję wybrać?

Data dodania: 2009-11-26

Wyświetleń: 1545

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

        Zaciągając kredyt, mamy możliwości zadłużenia się zarówno w rodzimej walucie, czyli w złotówkach, jak i w obcej, na przykład we Franku szwajcarskim, Dolarze amerykańskim czy Euro. Jaką opcję wybrać? Który kredyt to dla nas dobry kredyt? Jak to zwykle bywa, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Biorąc kredyt w obcej walucie, musimy mieć na uwadze wahania kursowe. Nie każdy z nas orientuje się w sytuacji na rynku walutowym, dlatego dla tych osób, które nie mają o tym pojęcia, polecałbym zadłużenie się w złotówkach. Kiedyś sytuacja wydawała się prosta: różnica pomiędzy oprocentowaniem kredytu walutowego a złotówkowego była tak duża, że nawet biorąc pod uwagę ryzyko kursowe, o wiele bardziej opłacało się zaciągać zobowiązanie w obcej walucie. Dziś sytuacja się zmieniła i tak zwane opcje walutowe są dobre tylko dla osób świadomych ryzyka i umiejących je zminimalizować. Dziś z czystym sumieniem mogę polecić kredyt w naszej rodzimej walucie, ponieważ jest on tylko nieznacznie droższy niż jego zagraniczny antagonista, a ryzyko jest znacznie mniejsze. Jeśli jednak zdecydujemy się na tę drugą opcję, to pozostaje pytanie, którą walutę wybrać. Najbardziej stabilną monetą w tej chwili bez wątpienia jest Euro, lecz zadłużenie w tej walucie jest bardzo drogie i niewiele osób się na nie decyduje. Inaczej sprawa się ma z Frankiem szwajcarskim, który jest bardzo popularną walutą i mogę ją z czystym sumieniem polecić także Tobie. Pamiętajmy również o tym, że wiele banków daje możliwość przewalutowania, dzięki czemu mamy możliwość zmiany waluty, w której zaciągnęliśmy kredyt. Reasumując, nie ma prostej odpowiedzi na to, który kredyt to najlepszy kredyt, a decydując się na walutę, w której zaciągamy zobowiązanie, pamiętajmy przede wszystkim o ryzyku walutowym i wysokości raty.

Licencja: Creative Commons