Coraz więcej osób samodzielnie drukuje zdjęcia w domu. - To wygodne i tanie rozwiązanie, ale pod warunkiem, że użyje się odpowiednich produktów - mówi Paweł Matwijów, menedżer oferty w firmie Black Point.

Data dodania: 2009-09-07

Wyświetleń: 2236

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons


Po powrocie z wakacji wiele osób przymierza się do drukowania zdjęć w domu. Poza odpowiednią drukarką i papierem niezwykle istotny jest wybór kartridży, które decydują o jakości fotografii i opłacalności przedsięwzięcia. Zanim odruchowo sięgniemy po produkty dotychczas używane, zastanówmy się, czy to jest najlepsze rozwiązanie. Paweł Matwijów, menedżer oferty w firmie Black Point radzi zwrócić uwagę na kilka parametrów. Jego zdaniem cały wybór materiału do drukowania zdjęć sprowadza do prostego równania:

DOBRA JAKOŚĆ + ATRAKCYJNA CENA + WYSOKA WYDAJNOŚĆ = OPŁACALNOŚĆ

Zgodnie z tą zasadą przed zakupem materiału do drukowania zdjęć, należy dokładnie sprawdzić trzy cechy: jaką wydajność ma tusz, jaka jest jego cena oraz jaką ma renomę na rynku, co może nam zagwarantować wysoką jakość zdjęć. - Dopiero porównanie tych trzech parametrów pozwoli nam określić, czy drukowanie w domu naprawdę nam się opłaca - zwraca uwagę Paweł Matwijów, menedżer oferty w firmie Black Point.

Wybierając znany produkt producenta drukarki musimy liczyć się z dużym wydatkiem. Jak to wygląda w praktyce? Jeśli mamy drukarkę Photosmart A826, to zakup materiału producenta drukarki w sklepie internetowym kosztować będzie 94 zł. Według producenta wydrukujemy nim 55 zdjęć w formacie 10x15, zatem na wydruk jednego zdjęcia wydamy ok. 1,70 zł. Z kolei wybierając materiał BPH 110 firmy Black Point zapłacimy ok. 65 zł (w zależności od sklepu), przy czym pojemność tuszu Black Point jest dwa razy większa niż producenta OEM, co oznacza po prostu, że dzięki niemu wydrukujemy dwa razy więcej zdjęć. Jedna odbitka będzie nas zatem kosztować ok. 0,60 zł.


JAKOŚĆ POTWIERDZONA

Podczas drukowania zdjęć na pierwszym miejscu stawiamy na jakość - odwzorowanie kolorów i przejścia tonalne odgrywają tu niebagatelną rolę. Wszyscy producenci przekonują o wysokich parametrach swoich produktów. O tym, czy mówią prawdę, możemy przekonać się metodą prób i błędów, co z pewnością będzie generowało wysokie koszty. Możemy też oprzeć się na testach, przeprowadzanych przez redakcje specjalistycznych magazynów. Ranking tuszy foto opublikowało właśnie czasopismo „Fotografia&aparaty cyfrowe". Okazało się, że Black Point wypadł najlepiej na tle konkurencji - nie tylko producentów OEM, ale również wśród testowanej alternatywy. Przykładowo - w odniesieniu do zestawu producenta drukarki do Canona IP 3300 - produkt marki Black Point jest nie tylko tańszy, ale także ma większą pojemność, a co za tym idzie większą wydajność. - W trosce o zadowolenie naszych klientów i dbałość o wysoką jakość naszych produktów wykonujemy szereg testów wewnętrznych - mówi Paweł Matwijów. - Cieszy nas, że zalety tuszy Black Point wykazują także testy zewnętrzne - dodaje.

 

Licencja: Creative Commons