Wskazówki, strategie i koncepcje na temat osobistego sukcesu, także w biznesie.

Data dodania: 2009-08-03

Wyświetleń: 1192

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena
Pobierz artykul

Licencja: Creative Commons

Wskazówki, strategie i koncepcje na temat osobistego sukcesu, także w biznesie, dostajemy często niejako „poniekąd”, przy okazji rozmów z osobami, które z naszym życiem zawodowym nie mają nic wspólnego.

Trafność tych myśli-drogowskazów doceniamy od razu i momentalnie też wcielamy w życie przedstawione mimochodem koncepcje, albo też wracamy do nich po kilku miesiącach, nawet latach, aby zainspirowani zrobić ruch naszego życia.

Zbawienne aforyzmy

Shelley Lazarus – prezeska dużej firmy reklamowej poprosiła o taką radę życia swojego szefa – Davida Ogilvy. Ten powiedział:

Niezależnie od tego, ile czasu będziesz spędzać myśląc o ludziach, martwiąc się o nich, oceniając ich, to zawsze będzie za mało. Tylko ludzie się liczą, tylko o nich warto myśleć, bo jeśli tam się układa, układa się też gdzie indziej.

Ten aforyzm, w duchu HR, sprawdza się nie tylko w branży reklamowej. Jeśli jesteś menagerem lub jesteś na jakimkolwiek kierowniczym stanowisku i widzisz człowieka o dużym talencie i potencjale – walcz o niego. Motywuj swoich pracowników. W momencie kryzysu rozładuj atmosferę żartem czy też wspólnym, relaksującym wyjściem. Dobry pracownik to taki, który wkłada serce w to, co robi.

Pomyślny przypadek

Niekiedy rady naszego życia dostajemy w najmniej oczekiwanym momencie, jakby przypadkowo. Dr Daniel Vasell – obecnie prezes dużej firmy farmaceutycznej Novartis – odbywał swoją praktykę, mając za przełożonego bardzo sumiennego mężczyznę, który nie znosił spóźniania się. Pewnego dnia Vasell, z powodu niesprzyjających warunków pogodowych, przyjechał do pracy spóźniony dobre 15 minut. Był zdenerwowany i przekonany o tym, ze szef da mu ostrą reprymendę. Ten jednak kompletnie go zaskoczył mówiąc: „w taki dzień tylko głupcy są punktualni.” Pozwoliło to młodemu stażyście złapać potrzebny dystans. Zrozumiał, że są sytuacje, kiedy trzeba odejść od rutyny i ogólnie przyjętych konwencji. Bywają momenty, gdy musimy zmienić swoje przyzwyczajenia.

Miejmy więc oczy szeroko otwarte, a umysł chłonny i wyczulony na każde półsłówko. Jednak dobrze jest też stosować się do rady Liz Lange Maternity: w pewnym, momencie czujesz, że rad i złotych myśli masz już zbyt dużo, już dosyć, wówczas odizoluj się od nich, kieruj się własną intuicją i uparcie podążaj do celu.

Na podstawie: Disy Waterman, Skąd się biorą cenne rady w: Harward Business Review, nr 12.
Licencja: Creative Commons