Nadmierne emocje, brak pewności siebie możemy w różny sposób minimalizować. Najlepsza metoda to oczywiście dobre przygotowanie się do egzaminu. Jest też jednak kilka prostych ćwiczeń i technik, które mogą nam pomóc.

Data dodania: 2009-05-23

Wyświetleń: 2051

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Mamy płytki i przyspieszony oddech, drży nam głos.
Jeszcze przed wejściem do sali egzaminacyjnej wykonaj kilka głębokich oddechów, przeciągnij się i rozluźnij mięśnie ramion i szyi, energicznie potrząśnij rękami. Nie należy się garbić – aby nie spłycać oddechu. Jeśli siedzimy, przed wejściem na salę czy już w trakcie egzaminu - starajmy się prostować plecy, pozwalając naszym płucom głęboko oddychać.

Zasycha nam w ustach, sztywnieje twarz.
Przed wejściem na egzamin należy rozluźnić mięśnie twarzy, poruszać ustami i szczęką. Powinniśmy rozruszać nasz aparat mowy tak, jak sportowcy, którzy nie zapominają o rozgrzewce przed zawodami.
Lekkie przygryzienie języka powinno zapobiec uczuciu wysychania ust. Można też włożyć coś małego do ust, co spowoduje wydzielanie się śliny np. gumę do żucia. Powinna to być jednak metoda wcześniej przez nas sprawdzona, aby uniknąć sytuacji, że będziemy coś żuć w trakcie egzaminu – co jest niedopuszczalne.

Trzęsą nam się ręce, nie wiemy co z nimi zrobić. Jeśli nie wiemy co zrobić z rękoma lub chcemy ukryć ich drżenie, najlepsza metoda to wziąć w dłonie długopis lub ołówek. Należy jednak przy tym uważać, aby nie poruszać nim zbyt nerwowo czy też pstrykać.
W tym samym celu można też wykorzystać notatki lub inne pomoce. Nie powinny być to jednak pojedyńcze, luźne kartki papieru (na ich końcach drżenie naszych rąk będzie wtedy jeszcze bardziej widoczne), lecz ich większy plik, ewentualnie należy podłożyć pod nie sztywną podkładkę. Można je trzymać oburącz lub delikatnie nimi poruszać – maskując drżenie rąk.
Podobny efekt przyniesie powściągliwa gestykulacja rękoma, która dodatkowo jest dobrze postrzegana przez odbiorcę. Technikę tą można na przykład zastosować podczas egzaminu ustnego, powiedzmy z języka niemieckiego.
Wszystkie te zachowania należy wcześniej przećwiczyć przed lustrem lub podczas krótkiego wystąpienia w gronie przyjaciół, którzy będą mogli ocenić ich poprawność i skuteczność.

Za wszelką cenę chcemy uniknąć wzroku egzaminatora.
Nawiązanie kontaktu wzrokowego z egzaminatorem jest niezbędne. Mówiąc w przestrzeń ryzykujemy, że zostaniemy posądzeni o lekceważenie. Jeśli jest to komisja powinniśmy kontaktować się wzrokowo ze wszystkimi, ale łatwiej przyjdzie nam zwrócenie się wzrokiem w kierunku tego członka komisji, którego bardziej lubimy czy też znamy. To powinno nas nieco uspokoić. Dobry kontakt wzrokowy oraz obserwowanie reakcji egzaminatora pozwoli nam też na bieżąco reagować na wszelkie nieprawidłowości.
Jeśli mamy trudności z jednoczesnym mówieniem i patrzeniem – należy to poćwiczyć.
Mówiąc przy różnych okazjach w codziennych sytuacjach, starać się patrzeć na słuchacza.

Zastanawiasz się nad sensem i skutecznością przedstawionych tu technik radzenia sobie z tremą i zdenerwowaniem na egzaminie czy gdy masz test?

Podobne lub wręcz te same techniki stosowane są przez profesjonalistów publicznych wystąpień, a właśnie egzamin jest formą takiego wystąpienia. Korzystają z nich również osoby z bogatym już doświadczeniem w tym zakresie, jak na przykład aktorzy.

Licencja: Creative Commons