Każdy z nas lubi „coś” robić, ma ulubione zajęcie, któremu oddaje się bez reszty. Taka pasja może dotyczyć w zasadzie wszystkiego. Jedni lubią zbierać znaczki, monety, etykiety, czy też interesują się motylami, jeszcze inni wolą posiedzieć nad książką, obejrzeć dobry film, lub też uprawiać jakiś sport.

Data dodania: 2009-04-26

Wyświetleń: 1573

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Każdy z nas lubi „coś” robić, ma ulubione zajęcie, któremu oddaje się bez reszty. Taka pasja może dotyczyć w zasadzie wszystkiego. Jedni lubią zbierać znaczki, monety, etykiety, czy też interesują się motylami, jeszcze inni wolą posiedzieć nad książką, obejrzeć dobry film, lub też uprawiać jakiś sport.

To ostatnie jest łączeniem przyjemnego z pożytecznym, jako że „sport to zdrowie”, byleby uprawiać go racjonalnie. Regularne treningi na pewno pozytywnie wpłyną na kondycję całego ciała, a my sami poczujemy się o wiele lepiej. Oczywiście, można dokonać podziału pomiędzy wspominanymi pasjami. Jedne mogą być opatrzone nazwą „zbieractwo”, inne to właśnie sport i wszystko co z nim związane, jeszcze inne pozwalają na kulturową ucztę dla oka i ucha.

Wybór hobby to nie kwestia podjęcia decyzji, ale dostrzeżenia, co nam sprawia przyjemność, kiedy czujemy się najlepiej. Istnieją także typowo męskie, jak i typowo kobiece hobby. Raczej delikatne kobiety nie będą pasjonowały się oglądaniem „krwawych filmów”, a panowie nie będą czerpali przyjemności z robienia zakupów. I tu należałoby wskazać osoby, które odbiegają od takiego schematu.

Typowo kobiecym hobby są właśnie zakupy i kolekcjonowanie: torebek, butów, pasków czy elementów bielizny. Nie ważne dla pań jest, czy kolejna para spodni czy też koronkowy drobiazg przyda im się, tylko fakt zakupu. Wiele kobiet twierdzi, że zakupy wspaniale poprawiają nastrój, są lekiem na chandrę i złe samopoczucie. Robienie zakupów w wydaniu kobiecym to nie pójście do jednego sklepu na okres około 15 minut, ale kilkugodzinny maraton po sklepach w całym mieście.

To nic, że szafy uginają się pod ciężarem ubrań, a wieszaki nie pomieszczą kolejnych płaszczy, to nic że szuflady są wypchane po brzegi bielizną, liczy się sam fakt dokonywania zakupów – najlepiej nie wydając własnych pieniędzy lub też poszukując cenowych okazji i promocji. Kobiety to prawdziwe łowczyni niskich cen ubrań, butów i kosmetyków.
Licencja: Creative Commons