To, że każdy popełnia błędy (tak, Ty też), to jeszcze nic strasznego. Gorzej, jeśli błąd uważa się za właściwą drogę do osiągania celu. Pokażę Ci 5 poprawnych nawyków w planowaniu – bez nich trudno będzie Ci osiągnąć cel.
To, że każdy popełnia błędy (tak, Ty też), to jeszcze nic strasznego. Gorzej, jeśli błąd uważa się za właściwą drogę do osiągania celu. Pokażę Ci 5 poprawnych nawyków w planowaniu – bez nich trudno będzie Ci osiągnąć cel.
Od wielu lat, co jakiś czas, udaje nam się słyszeć jakieś informacje o dziwnych istotach, które przybyły, w jakimś określonym celu, aby wywołać, coś co nie do końca nam się spodoba. Nie zamierzam jednak rozwodzić się na temat ich istnienia, czy celu przybycia.
Czasem wydaje nam się, że wszelkie działania nie przynoszą żadnego rezultatu. Spotykają nas wyłącznie przykre rzeczy i wszystko wygląda tak, jakbyśmy chcieli kijem rzekę zawracać. Ale wszystkie te zdarzenia przywołuje jedynie strach.
Jako ludzie jesteśmy emocjonalnymi istotami. W życiu towarzyszy nam cały wachlarz emocji – od pozytywnych do negatywnych. Jaki ich rodzaj odczuwamy, zależy od sytuacji, w jakich się znajdujemy i jakich doświadczamy. Strach z pewnością zaliczony zostanie do grupy negatywnych. Czy jednak jest to emocja tak straszna, że przez nią nic nie można zrobić? Przekonajmy się.
Ludzie, którzy do czegoś dążą i mają sprecyzowany cel, podejmują pewne działania w kierunku urzeczywistnienia tego celu. Działania te mogą jednak przynosić różne rezultaty: pozytywne, negatywne lub ich brak. Raz na wozie, raz pod wozem, chciałoby się rzec. Niemniej można obrócić fiasko w korzyść. Żeby tego dokonać, niezbędne jest uświadomienie sobie czegoś.
W naszych głowach kołata się wiele pomysłów. To niezaprzeczalny fakt. Nie ma chyba człowieka, który czegoś by nie wymyślił. Jak wiadomo, wraz z ideą idzie w parze chęć jej zrealizowania. I tutaj najczęściej pojawia się pewien problem. Wiele osób zatrzymuje się na samym pomyśle, nie przechodząc do działania. Jak zatem ominąć tę przeszkodę?
Wszyscy jesteśmy liderami. Jedyne co musimy zrobić, żeby to okazać, to wyzwolić pokłady heroizmu, które w nas tkwią. Być może nie wszyscy postrzegamy siebie jeszcze jako dobrych przywódców, ale gdzieś tam w głębi nimi jesteśmy. I warto udowodnić, że tak rzeczywiście jest. Nie tylko w wyobraźni i myśleniu życzeniowym.
Większość z nas ma jakieś marzenia i cele. To one przecież napędzają nasze działania. Wszak bez wytyczonego kierunku i nie wiedząc, czego się chce, ciężko jest cokolwiek osiągnąć. Niemniej potrzebny jest jeszcze czynnik, który stanowi kluczowy element całej układanki - przynajmniej według mnie. To czynnik, bez którego żaden cel nie mógłby być osiągnięty.
Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana – te słowa to prawda. Jednak podejmowanie ryzyka nie leży za bardzo w naturze człowieka. A jeśli już się zdarza, to podejmują go jedynie nieliczni. Dlaczego tak się dzieje? I dlaczego warto ryzykować, skoro można przez to coś stracić? Powodów jest kilka i w dalszej części artykułu wyjaśnię, w czym rzecz.
Mało kto czuje się wygodnie, robiąc coś nowego. Przyczyna jest prosta. Zazwyczaj pojawia się lęk i człowiek zastanawia się, czy podoła zadaniu. Staje przed dylematem – zrezygnować czy podjąć wyzwanie? Osobiście stawiałbym na to drugie. Wycofanie się może być komfortowe. Jednakże nie wnosi nic nowego. Co innego odwaga. I to właśnie o niej i jej zaletach będzie mowa.