Kochani!
Dla Was od mnie: spokojnych i pogodnych Świąt. A na Nowy Rok - zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia. Niech Wam się darzy. To taki wspaniały moment w roku, by wybaczyć i się pogodzić nie tylko z bliźnimi, ale i z samym sobą.
Kochani!
Dla Was od mnie: spokojnych i pogodnych Świąt. A na Nowy Rok - zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia. Niech Wam się darzy. To taki wspaniały moment w roku, by wybaczyć i się pogodzić nie tylko z bliźnimi, ale i z samym sobą.
Znaczenie trudności wychowawczych młodzieży, które bezpośrednio przekładają się na efekty kształcenia i wizerunku szkoły. Czym są trudności wychowawcze i jak sobie z nimi radzić?
Stosunkowo niedawno zwolennicy dwu różniących się teorii na temat zachowań doszli wreszcie do porozumienia. Uznano, że w równym stopniu wpływ na nas ma genetyczne prawo dziedziczenia, jak i warunki w których rośniemy i wpływy, którym jesteśmy poddani w procesie wychowawczym.
Dorosły człowiek, patrząc na małe dziecko, myśli sobie - co ty mały wiesz, jak będziesz duży to poznasz życie i będziesz miał wiedzę, teraz jesteś jeszcze za mały...
Młodzi rodzice stają przed trudnym zadaniem. Muszą wychować dziecko w poczuciu bezpieczeństwa, z troską i zaangażowaniem, ale jednocześnie przygotować je do samodzielnego, dorosłego życia. Często jednak okazuje się, że nie do końca wywiązali się ze swojego zadania i dzieci zostają z nimi znacznie dłużej niż nakazuje rozsądek.
Kilka słów o tym, jak Święta z biegiem lat tracą swą magię. Dlaczego z czasem nie potrafimy dostrzegać tego co w świętach piękne. Co powoduję, że nie potrafimy się cieszyć możliwością spotkania czasu z bliskimi?
Ona, on, zauroczenie, miłość i dalej - wymarzony biały welon, huczne wesele, niedługo - choć jakby trochę za wcześnie - dziecko i... wszystko się zmienia. Jest coraz trudniej, bardziej przykro i monotonnie. Z codzienności coraz wyrażniej wyłania się myśl o rozstaniu, czyli rozwodzie...
Może to specyficzny przedświąteczny nastrój, a może szarość za oknami i widok jarzącej się kolorami wystawy sklepu z zabawkami dla dzieci - nasunęły mi się wspomnienia? Nie wiem, ale opowiem wam o moim wnuku Pawełku. Było to wiele lat temu.
Jest radością, szczęściem, nowym etapem w naszym życiu. Taki maleńki, bezbronny, ufny, do pogłaskania, przytulania, podziwiania i nie do końca...nasz. Nie, bo jest dzieckiem naszych dzieci
Radzenie sobie z problemami dnia codziennego ułatwia nam Kodeks rodzinny. Są to zasady, których przestrzeganie obowiązuje wszystkich członków rodziny.