Niezależnie od tego jakie struktury wypracujesz sobie w życiu, jakie nawyki wyrobisz... zawsze zdarzy się coś, czego nie możesz kontrolować, co powoduje zwykle wielką frustrację i stres.

Data dodania: 2009-02-01

Wyświetleń: 2603

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Rozwiązanie: poddaj się temu, płyń z biegiem wydarzeń.
Na przykład, wypracowałeś sobie wspaniałą poranną rutynę, ułożyłeś swoje ranki tak, by zyskać spokój, relaks i radość na cały dzień. I nagle pęka rura w łazience zalewając wszystko. Spędzasz stresujący poranek sprzątając i naprawiając. Wściekasz się. Jesteś zawiedziony, bo nie wykonałeś swojego perfekcyjnego planu. Poziom stresu wzrasta tak wysoko, że cały dzień jest zepsuty.
Niestety większość z nas reaguje w taki sposób, kiedy coś przeszkadza nam w wykonywaniu naszych planów czy przerywa to do czego jesteśmy przyzwyczajeni, kiedy ludzie zmieniają psują nasze plany i zamiary, kiedy życie nie toczy się tak jak chcemy. jest to jedna z moich największych wad

Daj się ponieść wydarzeniom!

1. Zdaj sobie sprawę z tego, że nie możesz kontrolować wszystkiego. Jeśli coś przeszkodzi Ci w wykonywaniu Twojego planu... pierwszą rzeczą jaką zrób jest uświadomienie sobie, że takie rzeczy się po prostu zdarzają. Musisz zaakceptować to, że takie rzeczy będą się zawsze zdarzały, inaczej będziesz wiecznie sfrustrowany.
2. Bądź świadomy. Obserwuj swoje myśli i emocje. Bądź świadomy, że np. stajesz się zdenerwowany, tak byś mógł zareagować.
3. Oddychaj. Czujesz rosnące zdenerwowanie lub frustrację... oddychaj głęboko. Uspokój się. To umożliwi Ci wykonanie pozostałych punktów z tej listy.
4. Popatrz z większej perspektywy. Tak, jak podczas oglądania filmu, kamera oddala się i widzisz dzięki temu więcej, tak w życiu spróbuj oddalić się od problemu, żeby zobaczyć szerszy obraz. Za tydzień czy za rok problem, który teraz wydaje się wielki, nie będzie nic znaczył. Po co się więc denerwować? Odpuść sobie.
5. Ćwicz. Panowanie nad emocjami nie jest proste. Nie zniechęcaj się i nie obwiniaj, kiedy po raz kolejny zareagujesz tak ja nie powinieneś. Ćwicz, aż staniesz się mistrzem Zen :)
6. Małe kroczki. Nie próbuj zmienić się w jednej chwili. Wprowadzaj małe zmiany. Np. na początku po prostu zaznaczaj gdzieś w kalendarzu dni kiedy uległeś zdenerwowaniu - pomorze Ci to opanować umiejętność bycia świadomym, opisywaną w punkcie 2. Później wprowadź oddychanie, opisane w pkt. 3. Zacznij od panowania nad emocjami w łatwiejszych sytuacjach, np. podczas jazdy samochodem, a dopiero później w pracy czy w domu.
7. Śmiej się. Cokolwiek się stanie obróć to w żart. Spróbuj się śmiać nawet jak nie widzisz nic śmiesznego w tym co się stało - prawdopodobnie zacznie być śmieszne.
8. Prowadź dziennik. Codziennie wieczorem zastanów się nad każdą sytuacją. Dlaczego się zdenerwowałeś? Co próbowałeś zrobić? Czy to zadziałało? Jeśli nie to dlaczego?
9. Medytuj, weź gorącą kąpiel lub poprostu zrób sobie filiżankę dobrej herbaty i przemyśl wszystkie sytuacje. Spróbuj je zobaczyć jako obserwator.
10. Uświadom sobie, że nie możesz kontrolować innych. Stajemy się sfrustrowani, bo inni ludzie nie zachowują się tak jak tego oczekujemy. Musisz sobie uświadomić, że oni działają zgodnie ze swoimi przekonaniami, przyzwyczajeniami, i że nie będą działać tak jak Ty byś tego chciał. I musisz to zaakceptować. Zaakceptuj, że nie możesz ich kontrolować. Zaakceptuj kim są i co robią. To nie będzie łatwe, ale ćwicz.
11. Zaakceptuj zmiany i brak perfekcji. Często, kiedy skończymy jakieś zadanie, zwykle nie chcemy wprowadzać do niego żadnych zmian. Ale zmiany często są konieczne... i będą wymagane. Zaakceptuj, że wszystko się zmienia i Ty jesteś częścią tej zmiany. Ponadto, zamiast chęci, by projekt był idealny, zaakceptuj, że nigdy nie będzie i musisz pogodzić się z "tylko" dobrym. Dwie rzeczy: nie możesz się denerwować, bo coś ulega zmianie... i nie możesz się denerwować, że coś nie jest tak 'perfekcyjne' jakbyś chciał. czuję się teraz, jakby to było do mnie!
12. Ciesz się z życia jako potoku zmian, chaosu i piękna. Czym jest perfekcja? Czy idealny oznacza idealne życie i świat, który mamy w głowach? Czy może jest jakiś ideał, do którego możemy przyrównać nasze życie? Niestety nie. Musisz zacząć postrzegać życie perfekcyjnym, takim jakie ono jest. Świat jest piękny, taki jaki jest... nawet kiedy jest chaotyczny, zabałaganiony, bolesny, smutny. Pamiętaj, że świat nie jest statyczny, i wszystko się zmienia. Ten chaos, smutek i ból też. Zacznij dostrzegać perfekcje i piękno w tym co Cię otacza. I akceptuj świat takim jakim jest.

Artykuł na podstawie ZenHabits. Więcej na www.kierunek-sukces.pl
Licencja: Creative Commons
0 Ocena