Podczas specjalnej konferencji zorganizowanej przez Unię Europejską ogłoszono, że 2,5 do 10 milionów młodych Europejczyków słuchających muzyki przy pomocy odtwarzaczy MP3 może w przyszłości cierpieć z powodu różnego rodzaju problemów ze słuchem, jak szumy uszne aż po całkowitą utratę słuchu.

Data dodania: 2009-01-29

Wyświetleń: 2106

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Podczas specjalnej konferencji zorganizowanej przez Unię Europejską ogłoszono, że 2,5 do 10 milionów młodych Europejczyków słuchających muzyki przy pomocy odtwarzaczy MP3 może w przyszłości cierpieć z powodu różnego rodzaju problemów ze słuchem, jak szumy uszne aż po całkowitą utratę słuchu.

Specjaliści ostrzegają, że wystarczy słuchać zbyt głośnej muzyki z odtwarzaczy mp3 przez pięć lat po godzinie dziennie, aby doprowadzić swój słuch do ruiny.
Specjalny organ UE do spraw zdrowia, odpowiedzialny za prowadzone badania chce aby w każdym odtwarzaczu umieszczona była informacja o o tym, że zbyt głośne słuchanie muzyki może mieć nieodwracalne konsekwencje. Dodatkowo, odtwarzacze powinny być zabezpieczone specjalnymi „widełkami”, które uniemożliwią ustawienie wyższego poziomu głośności.

Niewiele osób wie, że w Stanach Zjednoczonych wniesiono pozew przeciwko producentowi Ipodów. John Kiel Patterson, mieszkaniec Luizjany pozwał firmę Apple, oskarżając o zaniedbanie dotyczące braku odpowiednich informacji na temat szkodliwości działania odtwarzacza dla narządu słuchu. Według pozwu, Ipod może wytwarzać dźwięk o natężeniu aż do 115 decybeli, co stwarza ryzyko utraty słuchu już przy jednorazowej krótkotrwałej ekspozycji. Codzienny kontakt z takim natężeniem dźwięku może doprowadzić do poważnych problemów ze słuchem, a nawet do jego całkowitej utraty.

Patterson, wraz z innymi poszkodowanymi osobami domaga się nie tylko rekompensaty, ale także wprowadzenia ogranicznika poziomu emitowanego dźwięku do 100 decybeli.
Pomimo iż europejskie modele Ipodów mają ogranicznik poziomu emitowanego dźwięku na poziomie 100 decybeli (co odpowiada hałasowi młota pneumatycznego z odległości pięciu metrów), jednak bez większych kłopotów można znaleźć w Internecie program GoPod, który umożliwia zdjęcie blokady.

W sieci rozpowszechnione są także informacje jak zdjąć ograniczniki głośności w przenośnych odtwarzaczach innych producentów. Wielbicie głośnej muzyki bez talentu do łamania blokad mogą sobie dorobić bądź dokupić słuchawkowy wzmacniacz dźwięku.
Pomimo kontrowersji związanych z ich używaniem, sprzedaż odtwarzaczy muzycznych wciąż kwitnie. W ciągu ostatnich czterech lat ich sprzedaż wzrosła z 184 do 246 milionów, a odtwarzaczy mp3 z 124 do 165 milionów.

Zakup mp3 bądź Ipoda niekoniecznie może doprowadzić do utraty słuchu dziecka. Brak kontroli oraz świadomości skutków słuchania muzyki z nadmierną głośnością może sprawić, iż nasze dziecko zamiast cieszyć się dźwiękami muzyki może w przyszłości być zmuszone do zakupu aparatu słuchowego. Protetycy z Beltone przyznają, że to właśnie młodzież w wieku 12 – 18 lat stanowi coraz większy odsetek osób, które zgłaszają się do nich w sprawie uszkodzeń słuchu.

Umiar w słuchaniu, zwłaszcza dotyczący decybeli jest zawsze wskazany, dlatego specjaliści, choć nastawieni sceptycznie do słuchania muzyki przez słuchawki, przyznają, że słuchanie jej z umiarkowaną głośnością przez maksymalnie 8 godzin dziennie, nie stanowi już takiego zagrożenia jak zbyt głośne decybele.
Licencja: Creative Commons
0 Ocena