Co zrobić, by żyło nam się lepiej i dostatniej? Kto jest odpowiedzialny za to, jak żyjemy i kim jesteśmy? Na te pytania, a także na wiele innych stara się nam odpowiedzieć znany dziennikarz i publicysta Tomasz Lis w swojej nowej książce "My Naród".

Data dodania: 2008-11-11

Wyświetleń: 2161

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

"Dzieją się w Polsce rzeczy, które budzą mój niepokój i niesmak, tak, jak jestem o tym przekonany, budzą one niesmak u milionów Polaków. Wielu z nas, patrząc na naszą często żałosną politykę i na nasze coraz bardziej nieciekawe życie publiczne myśli pewnie - jest źle, a będzie gorzej. Powiem uczciwie, czasem też tak myślę. Ale przeciw tym myślom protestuję. A przede wszystkim, protestuje przeciw nim moje głębokie przekonanie, że może być lepiej, że może być dobrze, że nasze życie publiczne może wyglądać inaczej, że nasza polityka może być lepsza, że przyjdzie czas, gdy nasi politycy zaczną zajmować się Polską, a nie sobą. Powinniśmy jednak zacząć od siebie. Polska jest lepsza niż polska polityka, a Polacy są lepsi niż polscy politycy" - Tomasz Lis

Nasze życie może być lepsze, przekonuje Tomasz Lis w swojej nowej, godnej polecenia i interesującej publikacji. Zdaniem autora, to my jesteśmy przede wszystkim odpowiedzialni za kształt współczesnej Polski. To od nas zależy kierunek zmian, w którym pójdzie nasz kraj. Nie od innych. Ale przede wszystkim nas samych. Od naszych postaw, wyborów, decyzji, jakości życia, sposobu myślenia, etc.

"Piszę w tej książce o rzeczach prostych" - tłumaczy Lis. - "Czasem najprostszych. Bo od nich musimy zacząć. Bo Polska nie zaczyna się i nie kończy na Warszawie. Zaczyna się od naszej klatki schodowej, od naszego podwórka, od naszej ulicy, od naszej dzielnicy, od naszej wsi, od naszej gminy i od naszego miasta. To jest prawdziwa Polska. Jeśli każdy z nas zrobi coś, by ten nasz mały kawałek Polski był inny, lepszy, zmieni się cały kraj".

Bez wątpienia słowa Tomasz Lisa mogą się z pozoru wydać naiwne. Jednak tak naprawdę - po głębszym zastanowieniu i refleksji - jest w nich ukryta prawda. A jednocześnie nadzieja na lepsze jutro. Optymizm, że może być lepiej. To sprawia, że publikacja ta jest niebanalna i nietuzinkowa. Godna uwagi i refleksji. Ponieważ mówi o nas samych i o rzeczach oraz sprawach, które nas dotyczą. Według mnie, to wielka zaleta książki Lisa i budzący respekt atut.

Zdaniem publicysty współczesne pokolenie dostało prezent od losu. Ponieważ ominęło je wiele nieszczęść i tragedii, których naocznymi świadkami byli często ich rodzice, dziadkowie i minione pokolenia tj. wojny, obozy koncentracyjne, komunizm, stan wojenny itp.

"Dostaliśmy od historii wspaniałą szansę, jakiej nie mieli nasi pradziadowie i dziadkowie, nasze matki i nasi ojcowie" - pisze dalej publicysta. - "To czy ją wykorzystamy zależy wyłącznie, podkreślam, wyłącznie od nas".

Zatem posłuchajmy wybitnego dziennikarza i publicysty i zmieniajmy rzeczywistość, w której żyjemy, na lepszą. Nie bójmy się tego robić. Nie wstydźmy się swoich korzeni i pochodzenia. Nie wstydźmy się tego, że jesteśmy Polakami. Bądźmy dumni z tego, kim jesteśmy i gdzie żyjemy. Tylko w taki sposób będziemy żyć w lepszym kraju. Ponieważ, jak pisze Tomasz Lis, "Jeśli każdy z nas zrobi coś, by ten nasz mały kawałek Polski był inny, lepszy, zmieni się cały kraj."
Licencja: Creative Commons