Odzyskanie należności bywa problematyczne. Wielu przedsiębiorców publikowało dane osobowe dłużnika na giełdzie wierzytelności, czy też innych portalach. Aktualnie obowiązują nas przepisy RODO, które wzbudzają wiele wątpliwości.

Img

Czym jest giełda długów?

Giełda długów to doskonała opcja, jeśli chcemy szybko i bezproblemowo odzyskać pieniądze. Mechanizm działania tego typu stron jest bardzo prosty. Upubliczniamy dane osobowe dłużnika, a także szczegóły dotyczące wierzytelności. Dług zostaje wystawiony na sprzedaż - z naszej oferty mogą skorzystać np. przedsiębiorstwa windykacyjne, czy też prywatni inwestorzy. Dodatkowym plusem jest że w ten sposób możemy ostrzec innych użytkowników sieci przez nawiązaniem współpracy z dłużnikiem. Niewątpliwym atutem jest fakt, że nie musimy przesyłać nakazu zapłaty, czy też innych dokumentów.

Kto może udostępnić dane dłużnika?

Dane osobowe dłużnika możemy opublikować na giełdzie wierzytelności tylko wtedy, gdy jesteśmy wierzycielami. Może to zrobić w naszym imieniu pełnomocnik. Pełne dane osobowe można publikować w przypadku, gdy dłużnik jest przedsiębiorcą. Jeśli jest on osobą fizyczną, to musimy pominąć numer domu lub mieszkania. Jeśli mamy wątpliwości, co jest zgodne z prawem, a co nie, to warto poprosić o pomoc eksperta. Kancelaria prawna to kompleksowe wsparcie doświadczonych specjalistów, którzy poprowadzą nas przez cały proces odzyskiwania należności.

Kiedy można udostępnić dane dłużnika?

Bardzo ważne jest to, aby nie udostępniać danych dłużnika zbyt wcześnie. Najlepiej zrobić to dzień po upływie terminu zapłaty należności. W ten sposób unikniemy nieuczciwego zachowania, a także nieprzyjemnych konsekwencji. Oczywiście przed wyżej wspomnianą datą powinniśmy wysłać dłużnikowi przypomnienie o zapłacie. Dobrze również powiadomić go, że w przypadku braku wpłaty należności jego dane zostaną udostępnione na publicznej giełdzie długów. Być może zmotywuje go to do zapłaty.

Giełda wierzytelności a RODO

Od niedawna obowiązują nas przepisy RODO, które kładą duży nacisk na ochronę danych osobowych. Warto jednak wiedzieć, że nie wpływają one na sytuację związaną z dłużnikami. Oznacza to, że możemy publikować ich dane na giełdzie wierzytelności. Procedura przebiega tak, jak przed zmianą przepisów. Wynika to z faktu, że publikacja wspomnianych informacji jest niezbędna do tego, aby dopełnić zawartą między stronami umowę. Korzystanie z giełd wierzytelności jest więc w stu procentach legalne. Nie musimy obawiać się konsekwencji prawnych.

Licencja: Creative Commons