0 głosów

Z roku na rok, coraz więcej osób decyduje się spędzić zimowy urlop za granicą, tym bardziej, że zima w Polsce rzadko niesie ze sobą stuprocentową gwarancję śnieżnej pogody w sezonie.

Narty we Francji niezmiennie cieszą się szczególną popularnością wśród rodaków i jest na to kilka dobrych powodów, które zaraz przytoczymy. Przede wszystkim – jest to opłacalne finansowo. Za stosunkowo niewielką sumę jesteśmy w stanie wyjechać do malowniczej miejscowości w Europie, w której na jednym karnecie w rozsądnej cenie, mamy do dyspozycji ponad 100 km pięknie ośnieżonych tras. Jeśli komuś nie zależy na super komforcie, a niewielkie apartamenty czy dość stare wyciągi nie stanowią dużej przeszkody, można z powodzeniem wybrać się na narty we Francji za mniej niż 2000 zł.


Dostajesz to, za co zapłacisz
We Francji jest do wyboru wiele stacji: od luksusowych, świetnie wyposażonych, oferujących znakomicie przygotowaną bazę hotelowo – gastronomiczną, po stacje ze średniej i niższej półki. Typowe, tanie francuskie apartamenty są cztero-  lub sześcioosobowe i trudno je nazwać wyjątkowo przestronnymi. Spełniają jednak swoje podstawowe zadanie – pozwalają odpocząć a rano ruszyć prosto na stok. Choć w innych krajach narciarze są zakwaterowani w różnych miejscach względem położenia do stoku, we Francji niemal zawsze można wpiąć narty tuż po zatrzaśnięciu drzwi rezydencji. To niewątpliwie duży plus. Wyposażenie apartamentów nie zapiera tchu w piersiach swoją różnorodnością i wpisuje się w kanon warunków dość spartańskich, ale jeśli zależy nam na oszczędnościach, nie będziemy narzekać. Narty we Francji są wyjątkowe głównie z powodu malowniczych widoków i świetnie przygotowanych tras, podczas, gdy miejsce w którym spędza się zazwyczaj jedynie wieczory podczas tygodniowego wyjazdu, nie ma zbyt dużego znaczenia.

Wyciągi
Jeśli decydujesz się na narty we Francji, w jednej z tańszych miejscowości, natkniesz się tam pewnie na starsze wyciągi niż w innych, bardziej popularnych miejscowościach.  Do wyboru są wyciągi krzesełkowe (krzesła często niewyprzęgane, przez co wolniejsze), dość dużo orczyków i gondolki. Choć do wszystkich tych środków transportu zdarzają się kolejki, czas oczekiwania nie przekracza zwykle 10 minut, co nie jest bardzo uciążliwe. Do tego, warto pamiętać, że skipass na sześć dni potrafi tu kosztować ok. €130, czyli dużo mniej niż na Kasprowym czy w sąsiedniej Słowacji! Najbardziej opłaca się kupić karnet grupowy czy skorzystać z oferty biura podróży, bo wtedy właśnie jest największe prawdopodobieństwo uzyskania najbardziej preferencyjnych warunków.

 

Licencja: Creative Commons