Przygotowałem dla nauczycieli polonistów oraz dla uczniów klas trzecich liceum oraz klas czwartych technikum proste i przejrzyste zestawienie podobieństw i różnic pomiędzy niemieckimi obozami koncentracyjnymi a sowieckimi łagrami. Oczywiście, najprościej zrobić to w formie tabeli, ale na Eiobie trudno tak sformatować. Korzystajcie, uzupełniajcie etc.

Data dodania: 2016-02-20

Wyświetleń: 2547

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 1

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

1 Ocena

Licencja: Creative Commons

Przygotowałem dla nauczycieli polonistów oraz dla uczniów klas trzecich liceum oraz klas czwartych technikum proste i przejrzyste zestawienie podobieństw i różnic pomiędzy niemieckimi obozami koncentracyjnymi a sowieckimi łagrami. Oczywiście, najprościej zrobić to w formie tabeli, ale na Eiobie trudno tak sformatować. Korzystajcie, uzupełniajcie etc.

 

 

Znalezione obrazy dla zapytania łagry 

  1. Biografia

Opowiadania:

Tadeusz Borowski, rocznik 1922 – pokolenie Kolumbów

„Inny świat”

Gustaw Herling-Grudziński, rocznik 1919 (Kielce) – gimnazjum, potem polonistyka na Uniwersytecie Warszawskim; ożywiona działalność dziennikarska i krytycznoliteracka.

W roku 1939 ucieka na wschód – Białystok, Krosno, Lwów, Grodno. Tam aresztowany, następnie więziony w Witebsku, Leningradzie, Wołogdzie, by trafić do obozu w Jercewie. Zwolniony został 20 stycznia 1942 roku, dociera do Kazachstanu, gdzie zostaje wcielony do armii polskiej generała Andersa, z którą przeszedł szlak bojowy zakończony bitwo pod Monte Casino.

 

  1. Praca

 Znalezione obrazy dla zapytania obozy koncentracyjne

Opowiadania:

 

Praca jest jałowym trwaniem i szyderstwem („Arbeit macht frei”). Wyniszcza raczej psychicznie niż fizycznie. Praca nie jest katorżnicza, ale ciężka ze względu na niedożywienie. Stwarza jednak także możliwości – osławiona Kanada. Można zdobyć towar, produkt, a to oznacza przeżycie. Pracować, znaczy uchronić się przed śmiercią w komorze.

 

„Inny świat”

 

Praca fizycznie wyniszczająca, wykonywana w warunkach ekstremalnych – mróz, brak ciepłej odzieży, głód. Podobnie jak u Borowskiego jest rodzajem szyderstwa – miała być elementem resocjalizacji. Najcięższa była praca w lesie – lesopowałka. Norma była kryterium przydziału do kotła z pożywieniem.

„Człowiek głodny nie filozofuje, gotów jest zrobić wszystko, aby zdobyć dodatkową łyżkę strawy”.

To „nakaz instynktu życia niewolników”. Po roku pracy w lesie odchodziło się z nieuleczalną wadą serca.

 

  1. Głód

 Znalezione obrazy dla zapytania obozy koncentracyjne

Opowiadania:

 

„Głód prawdziwy jest wówczas – pisze Borowski – gdy patrzy się na drugiego jak na obiekt do zjedzenia”.

Istniały dwie grupy więźniów – ci, którzy jakoś sobie radzili (funkcyjni lub pracujący w Kanadzie) oraz ci, którzy zdani byli na racje obozowe – Muzułmanie – wychudzeni, odrętwiali z niedożywienia. Głód prowadzi do odczłowieczenia, do zachowań zwierzęcych, zabija wszelki instynkt moralny. Choć nie wolno zapominać o takich jak Maksymilian Kolbe, który dobrowolnie poszedł na śmierć głodową.

 

„Inny świat”

 

Głód plus ekstremalne warunki klimatyczne były męką niewyobrażalną. Rozpacz, która prowadziła do utraty zmysłów.

„…nie ma takiej rzeczy, której by człowiek nie zrobił z głodu i bólu”. Kobiety znosiły głód gorzej od mężczyzn.

„Głód, głód…Potworne uczucie, zamieniające się w końcu w abstrakcyjną ideę, w majaki senne, podsycane coraz słabiej gorączką istnienia…Jaka jest granica jego działania, poza którą chyląca się do upadku godność ludzka odzyskuje na nowo swą zachwianą równowagę? Nie ma żadnej…Jeżeli istnieje Bóg, niech karze bezlitośnie tych, którzy łamią ludzi głodem”

 

  1. Nadzieja

 

Opowiadania:

 

W opowiadaniach Tadeusza Borowskiego to specyficzna nadzieja . To jest największa tortura psychiczna. To „moment wieczny” zła i piekła – czyli nic się zmienić nie może. Brak nadziei niweluje, niweczy moralne odruchy. Dla nas nie ma przyszłości, ale może wróci stary porządek:

„Czy myślisz, że gdyby nie nadzieja, iż ten inny świat nadejdzie, że wrócą prawa człowieka – żylibyśmy w obozie choć jeden dzień?

To właśnie nadzieja każe ludziom apatycznie iść do komory gazowej, każe nie ryzykować buntu, pogrąża w martwocie. To nadzieja rwie więzy rodzin, każe matkom wyrzekać się dzieci, żonom sprzedawać się za chleb i mężom zabijać ludzi. To nadzieja każe walczyć o każdy dzień życia, bo może właśnie ten dzień przyniesie wyzwolenie. Nigdy w dziejach ludzkości nadzieja nie była silniejsza w człowieku, ale nigdy też nie wyrządziła tyle zła, ile w tej wojnie, ile w tym obozie. Nie nauczono nas wyzbywać się nadziei i dlatego giniemy w gazie.”

 

„Inny świat”

 

W książce Gustawa Herlinga-Grudzińskiego nadzieja pojawia się wszędzie tam, gdzie świadomość wykracza poza obóz. W samym obozie bowiem nadziei nie ma – o czym dobitnie świadczy wstrząsający opis powrotu więźniów z pracy w lesie do obozowych baraków.

Owe przestrzenie to:

- książka;

- film (zwłaszcza amerykański);

- przedstawienia teatralne urządzane przez więźniów;

- nadzieja na wychodnoj dień;

- nadzieja na przyjazd rodziny;

- myśl o samobójstwie jako rozwiązaniu ostatecznym.

 

  1. Człowiek

 Znalezione obrazy dla zapytania obozy koncentracyjne

Opowiadania:

 

Człowiek, by przetrwać, musi poddać się rygorom rzeczywistości obozowej; przyjąć reguły i normy życia obozowego, poddać się im. To „człowiek zlagrowany” funkcjonujący w świecie „odwróconego dekalogu”.

Borowskiemu zarzucano cynizm, ale była to jedynie prawda o tym, co obóz zrobił z człowieka. Jeżeli trzeba wydać ojca, by przetrwać, należy to uczynić. Przetrwać – to główny obowiązek i instynkt, cała reszta z tego nakazu wynika.

 

„Inny świat”

 

Człowiek u Grudzińskiego przede wszystkim bardzo cierpi, jednak szuka nisz, które ocalają jego człowieczeństwo. Są to m.in. modlitwa, samookaleczenie, myśli o bliskich. Zdarzają się wręcz postawy heroiczne, takie jak Kostylew.

 

  1. Organizacja obozu

 

Opowiadania:

Jest perfekcyjna, ściśle niemiecka. Taka organizacja odbierała więźniom nadzieję, bo obóz zaprojektowano jako doskonałą maszynę, a raczej fabrykę śmierci. Wszystko tu było nastawione na eksterminację. Technologię procesu zabijania stale doskonalono.

 

„Inny świat”

 

Jest byle jaka – typowo sowiecka. Jednak to powodowało, paradoksalnie, jakąś jego ludzkość. Możliwe były tufty, a te z kolei pozwalały na korzystanie z trzeciego kotła.

W obozie rządzili „urkowie” – kryminalni. Ich bały się nawet władze obozowe.

Możliwe były też odwiedziny najbliższych, a szpital był azylem, do którego wszyscy tęsknili.

 

  1. Metoda prezentacji

 

Opowiadania:

 

- behawioryzm

 

„Inny świat”:

 

- analiza psychologiczna

 

  1. Język

 

Opowiadania:

 

Obóz stworzył swoisty metajęzyk, który opisywał rzeczywistość wewnątrz obozowych drutów:

vorarbeiter, kapo, kanada, muzułmanin, dachdecker, lager, kremo, wybiórka, esman, rampa, transport.

 


„Inny świat”

 

tufta, wychodnoj dień, dom swidanij, trupiarnia, urk, lesopowałka, lesorób, zona, łagpunkt.

Licencja: Creative Commons