0 głosów

Choć snowboard od lat bije rekordy popularności wśród sportów zimowych, a zastępy jego zwolenników rosną z sezonu na sezon, niewiele osób umie powiedzieć w jaki sposób zrodził się pomysł, by zdetronizować narty i połączyć dwie deski w jedną, by  w ten sposób zjeżdżać ze stoku.

Oto prawdziwe początki snowboardu, które miały miejsce niemal 40 lat temu. Podczas mroźnej zimy ’64, Shermann Poppen, mieszkaniec Mussketon w stanie Michigan, głowił się nad tym, jaką atrakcję może zaproponować swoim dzieciom. Po długich rozważaniach, postanowił stworzyć jedną deskę z dwóch połączonych nart i zachęcić dzieciaki by w ten sposób pokonywały trasę w dół stoku. Gdy pomysł został przyjęty entuzjastycznie, Poppen zarejestrował go w biurze patentowym a potem przekazał prawa do wynalazku firmie zajmującej się produkcją kul kręglarskich. Już po dwóch latach rozpoczęto regularną sprzedaż wynalazku Poppena, tzw. Snurferów. Jeden z nastoletnich właścicieli Snurfera, wówczas 14 letni Jake Burton Carpenter, wielki fan swojej deski, wpadł na pomysł  by przymocować do niej ruchome pętle – co pozwoli użytkownikowi dłużej zjeżdżać.  Już w 1977 ruszyła w Vermont produkcja desek według pomysłu Burtona i z miejsca podbiła serca miłośników sportów zimowych.


Snowboard – ewolucja deski
Deska do snowboardu (choć jeszcze wtedy tak się nie nazywała), ewoluowała z biegiem lat. Niektórzy, jak Dimitrije Milovich, usiłowali wyprodukować ją ze sztucznego tworzywa (niestety, deska była droga i nie cieszyła się popularnością).  Jednak człowiekiem który uważany jest za prawdziwego ojca deski snowboardowej jest Tom Sims. Od ’69 roku zajmował się produkcją desek surfingowych i skateboardingowych  wraz z przyjacielem, Chuckiem Barfootem. W połowie lat ’70 wyprodukowali pierwszy snowboard, a w 1977 zbudowali pierwszą laminowaną deskę z drewnianym rdzeniem.  Wiosną ’81 w Colorado odbył się pierwszy na świecie konkurs snowboardowy, którego zwycięzcą okazał się właśnie Tom Sims, jadąc na desce z metalowymi krawędziami.


Show goes on
Niefortunnie dla wszystkich zwolenników snowboardu, niedługo po pierwszym konkursie snowboardowym, władze amerykańskie wspierane przez towarzystwa ubezpieczeniowe zakazały snowboardzistom korzystania z wyciągów i tras narciarskich. Uciążliwości i ograniczenia z tym związane sprawiły, że nowa zimowa dyscyplina nieco straciła na popularności. Ale rzeszę fanów już zdobytych ciężko było zniechęcić – wspinali się z deskami na wybrane szczyty i zawiązali organizacje, która walczyła o ich prawa. Pierwsza z nich powstała w ’82 w Japonii. Resztę sami znacie – dziś snowboard to pełnoprawny sport – taki jak narciarstwo, a jego popularność tylko rośnie.

Licencja: Creative Commons