Co roku tylko w kilku miejscach w Polsce dochodzi do takich napadów. Inna sprawa, że za każdym razem gdy do tego dochodzi robi się bardzo niebezpiecznie. Najbardziej narażonymi osobami są pracownicy kantorów. Niestety Policja zanotowała także przypadki śmiertelne podczas napadów na kantor z bronią w ręku.

Data dodania: 2015-06-17

Wyświetleń: 1275

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Napady na kantory w latach 2012-2014

Ich ilość spada z roku na rok, co nie zmienia faktu, że ogólna liczba napadów na kantory w Polsce wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie.

Analiza geograficzna napadów

Jak widać na załączonym obrazku (na dole artykułu) do napadów na kantory dochodzi w niewielkich miejscowościach leżących blisko granicy z naszymi sąsiadami z zachodu, południa i wschodu.

Oczywiście od tej reguły jest kilka wyjątków, np. Napady na kantory w Łodzi, Grudziądzu oraz Gdańsku.

Sezonem dla złodziei okazuje się być jesień i zima. Wówczas bandyci nie wahają się na kradzież nawet w biały dzień korzystając z faktu że dni są krótkie, pochmurne. Taka pogoda jest sprzymierzeńcem ucieczki oraz zatarcia śladów.

Rzadziej dochodzi do napadów latem. Jeśli już, to główną motywacją bandziorów jest większy łup z racji ruchu wakacyjnego w kantorach.

Kto napada na kantory?

Najczęściej są to młodzi mężczyźni, recydywiści, osoby bardzo dobrze znane Policji. Niewielkim pocieszeniem jest fakt, że zdarzają się napady organizowane przez totalnych amatorów, których plan zrabowania kantoru jest na tyle nieprofesjonalnie przygotowany, że rabusie zastają brak pieniędzy w kantorze, nikomu nic się nie staje, przestępcy odchodzą z niczym. Natomiast bywają również sytuacje kiedy zrabowanych jest bardzo duża suma pieniędzy tak w złotówkach jak i innych walutach.

To się działo naprawdę – mrożące krew w żyłach napady na kantory

Napad w Dobrodzieniu

Miał on miejsce w sierpniu 2012 roku. Największą traumę po tym napadzie przeżyła kasjerka kantoru, która miała przystawiony pistolet do głowy. Szokujące jest to, że wśród bandytów był także Policjant. Ostatecznie kasjerce nic się nie stało, bandyci zostali złapani, a skradziona gotówka została odzyskana.

Napad w Gronowie

Takiego szczęścia nie miała właścicielka kantoru w Gronowie, 31 letnia kobieta. Straciła życie od bandyty, który napadł na jej kantor 19 września 2012 roku. Skradzione pieniądze nie zostały odzyskane, a przestępca wciąż jest na wolności. Pozostał po nim tylko rysopis ustalony na podstawie świadków zdarzenia.

Napad w Świecku

Scena jak z filmu. 30 lipca 2013 doszło w tamtejszej miejscowości około 3 nad ranem do napadu na kantor. Złodziej pakując pieniądze odłożył broń. Zauważyła to kasjerka, której udało się ją przejąć. Gdy wycelowała nią w napastnika, ten uciekł. Sprawcy dotąd nie ujęto.

Napad w Jabłonce

O brutalności tego napadu niech świadczy fakt, że sprawcom groziło aż 12 lat więzienia. Poszkodowany kantoru w wyniku napaści trafił do szpitala z urazem oka.

Skuteczność Policji

Według danych udaję się zatrzymać 45% sprawców napadów na kantory w Polsce. Słaby to wynik biorąc pod uwagę, że w ciągu roku dochodzi do 10-15 takich przypadków. Nie poprawia ogólnej oceny pracy Policji fakt że w 62% przypadkach w napadzie uczestniczy więcej niż dwie osoby.

Najczęściej Policji udaję się schwytać złodziei "amatorów" kompletnie nie przygotowanych do swojej "pracy".

Nie może być okolicznością łagodząca dla działań Policji spryt oraz zorganizowanie przestępców, których nie udaje się schwytać.

Powiększ infografikę.

Licencja: Creative Commons
0 Ocena