0
głosów
- +

Rozmowa z melancholikiem czyli szkoła cierpliwości

Autor:

Aktualizacja: 09.07.2008


Kategoria: Rozwój Osobisty / Negocjacje


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 6039 razy czytane
  • 4 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Często jesteśmy nieświadomi faktu istnienia wielu typów osobowości i przez to mamy problem z dogadaniem się z kimś, kto ma inną osobowość od naszej. Uczmy się zatem nie tylko języków obcych ale również języków osobowości.


Miałem wczoraj ciekawe zdarzenie. Dzwoni do mnie moja ukochana (sangwinik w połączeniu z cholerykiem) i pyta się co zrobić,bo musi dogadać się z człowiekiem,który jest od niej po pierwsze dużo starszy a po drugie ma zupełnie inny niż ona typ osobowości (dominuje u niego perfekcyjny melancholik, co rozpoznała po tym jak układa wszystko w przysłowiową kostkę).Ja specjalistą od typów osobowości nie jestem,ale kilka lektur na ten temat przeczytałem i na kilku seminariach poruszających te zagadnienia byłem, a oprócz tego sam jestem w dużej mierze melancholikiem ,(no może bez tej kostki,porządek to ja dostrzegam w swoim bałaganie).Dzwoni i zadaje mi proste pytanie,jak ma mu coś przekazać,żeby nie wzbudzić w nim niechęci ani agresji….Poszperałem szybko w pamięci i wyciągnąłem swoją tabelkę typów osobowości (sam ją zrobiłem na podstawie kilku książek,jak przystało na melancholika) i po przeanalizowaniu doszedłem do prostego wniosku: jeśli chcesz coś przekazać melancholikowi to zrób to w taki sposób,żeby on nie czuł,że mu coś narzucasz. Najlepiej w formie wykresu lub tabelki (dla niej jako sangwinika to raczej kompletna magia,ale sugestia o tabelkach jest zawsze na miejscu).Dostarcz mu tyle informacji na dany temat,żeby on sam zdecydował,że to co mu proponujesz jest dobrym dla niego rozwiązaniem….
Brzmiało to w moim odczuciu bardzo mądrze,więc zadowolony z siebie zakończyłem rozmowę. Wtedy zacząłem zastanawiać się nad tym jak to działa w drugą stronę ,(przypominam,że moim dominującym typem jest melancholik lub używając innej terminologii typ “C”).Uświadomiłem sobie jak często musi gryźć się w język ktoś z kim współpracuję na polu biznesowym, a jest on typem choleryka. To jest zadanie czasem przerastające ludzkie siły,żeby przekazać melancholikowi (w domyśle mi) jakąś ideę i przy okazji nie nakrzyczeć na niego gdy samemu jest się cholerykiem lub sangwinikiem!
Ktoś kiedyś powiedział takie zdanie,że jeśli Bóg będzie chciał cię nauczyć cierpliwości to da ci za partnera melancholika lub flegmatyka.
Słyszałem to zdanie kiedyś a USŁYSZAŁEM je dopiero wczoraj!…Bo między słyszeć a usłyszeć jest różnica jak między chwilą a wiecznością…
Zapomniałbym powiedzieć czy ukochana poradziła sobie w tej trudnej sytuacji czy nie…
Oczywiście,że sobie poradziła. Pewnie wymagało to od niej wiele samozaparcia żeby mówić językiem zrozumiałym dla melancholika,ale dała sobie radę.
Czy my na co dzień jesteśmy świadomi swoich osobowości i tego jakie z nich wynikają dla nas ograniczenia? Myślę,że większość ludzi nie ma o tym pojęcia.
Postaram się w kilku zdaniach przybliżyć podział na osobowości.

CHOLERYK.


Typ dynamiczny i energiczny. Ekstrawertyk zorientowany na wykonanie zadania. Człowiek o silnej woli i raczej nie skłonny do okazywania uczuć (emocje okazuje natomiast często niezwykle chętnie). Ludzie są dla niego często mało ważni. Liczy się wykonanie postawionego przed nim zadania.
Pragnie dominować i żeby czuć się szczęśliwym potrzebuje wyzwań.
Na szczęście w populacji ludzkiej jest ich ok. 10%.

SANGWINIK
Typ impulsywny i towarzyski uwielbia zabawę. Ekstrawertyk zorientowany na budowanie relacji z ludźmi. Osobnik emocjonalny, potrafi szybko przechodzić z jednej skrajności w drugą. U niego droga od euforii do załamania nerwowego może być bardzo krótka. W centrum jego zainteresowania jest jego osoba (lubi błyszczeć) oraz ludzie (czyli jego publiczność). Potrzeba uznania jest w nim bardzo silna dlatego często nie podejmuje zadań w obawie przed krytyką.
W populacji jest sangwiników 25-30%.

MELANCHOLIK
Perfekcjonista. Jeśli coś robi robi to dobrze. Zorientowany jest na wykonanie zadania a do tego potrzebuje wyczerpujących analiz. Uwielbia słupki tabelki i wykresy. Wiele czasu poświęca na planowanie i przygotowywanie się do działanie (często tak wiele, że nie ma potem czasu na samo działanie). Jest typem emocjonalnym; introwertyk, który wszystkim się zamartwia i każdą krytykę odbiera personalnie.
Dane mówią, że w populacji melancholików jest 25-30%.

FLEGMATYK
Człowiek, który wnosi do relacji stabilizację. Łagodzi konflikty tworzone przez choleryka. Jest introwertykiem zorientowanym na budowanie pozytywnych relacji z otoczeniem. Wnosi harmonię i spokój. Dla niego najważniejsze jest bezpieczeństwo i nie lubi zmian. Pragnie docenienia i świetnie czuje się jako osoba, która może wspierać innych. Jego mottem mogłaby być dewiza muszkieterów: „Jeden za wszystkich – wszyscy za jednego”.
Boi się utraty poczucia bezpieczeństwa i nieznanego.
W populacji flegmatyków mamy 30-35%.

To jest podstawowy podział. Wiadomo, że każdy z nas jest sumą kilku (2-3) typów osobowości a jeden z nich jest tym dominującym. Najlepiej jest gdy uda nam się stworzyć pełną osobowość (tego można się nauczyć) i przyswoić sobie pozytywne cechy każdego z typów a wyeliminować cechy niepożądane. Wtedy nasze umiejętności komunikowania się rozwiną się w stopniu jaki pozwoli nam się dogadywać z każdym.
Każda osobowość komunikuje się w swój określony sposób, własnym językiem co często powoduje niezrozumienie. Przypomina to sytuację w której próbujemy dogadać się z chińczykiem nie znając chińskiego. Melancholik coś mówi a sangwinik kompletnie nie wie o co mu chodzi. Wszystko dlatego, że mówią innym językiem, mają inne wartości i postrzegają tą samą sprawę w inny sposób. Musimy zatem nauczyć się języków innych osobowości. Odsyłam do książek na ten temat. Moje ulubione to „Osobowość plus” Florence Littauer oraz „Pozytywne Profile Osobowości” Roberta Rohma .
Żyjemy w świecie gdzie najważniejszą , najwyżej opłacaną umiejętnością jest umiejętność komunikowania się. Jeśli jesteś dobrym komunikatorem i potrafisz dogadywać się z każdym, odniesiesz sukces na każdej płaszczyźnie życia. Zarówno w pracy i biznesie jak i w rodzinie i relacjach z partnerem. To jednak Ty musisz się nauczyć jak to zrobić, to jest Twoja odpowiedzialność. Pierwszym krokiem do tego będzie rozpoznanie i zrozumienie swojej własnej osobowości. Dopiero wtedy będziesz świadom swoich atutów i ograniczeń.
Kim więc Ty jesteś?

Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij