W początkach swego istnienia ubrania miały jedno zasadnicze zadanie – chronić człowieka przed warunkami atmosferycznymi, a więc zimnem, deszczem, śniegiem, ujemnymi temperaturami, wiatrem czy po prostu palącym słońcem. W związku z tym mniej liczyła się jego estetyka, a najważniejsze były cechy użytkowe.

Data dodania: 2015-02-06

Wyświetleń: 1201

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Co Twoje ubranie mówi o Tobie?

Kolejnym etapem było z pewnością pojawienie się uczucia wstydu spowodowanego nagością i przebywaniem z innymi. W tej sytuacji okrycia wierzchnie zaczynały nabierać już bardziej estetycznego znaczenia powiązanego z tabu kulturowym. To, bowiem, co przeznaczone było do oglądania dla najbliższych, niekoniecznie musiało się ukazywać oczom ludzi obcych.

Z czasem ubrania zaczęły również pełnić funkcje określające status społeczny. Co innego nosił, bowiem rolnik, co innego łowca. Gdy społeczeństwa zaczynały się dzielić na kasty i stany, strój definiował bycie wojem, chłopem, kupcem bądź tez człowiekiem z warstwy rządzącej. Bywało i tak, że za noszenie rzeczy świadczących o przynależności do stanu wyższego bezprawnie karano śmiercią.

Strój mógł też odróżniać od reszty społeczeństwa i wskazywać, na specjalną rolę. Duchowni, kaci, kurtyzany, przedstawiciele pewnych cechów i zawodów nosili stroje wyraźnie oznaczające, czym para się dana osoba. Czasem był to powód do dumy, a czasem do wstydu.

W dzisiejszych czasach pod tym względem niewiele się zmieniło. Przede wszystkim niektóre grupy zawodowe noszą, kojarzone tylko z nimi, stroje. Pielęgniarki, lekarze, żołnierze, duchowni, piekarze czy też kominiarze nadal używają specjalnie dobranych krojów i kolorów tkanin, mających świadczyć o tym, czym się zajmują.

Strój ma jednak też znaczenie dla ludzi pracujących w innych zawodach, czy też osób nieaktywnych zawodowo. Przykładem tego, w jaki sposób może on być ekspresją poglądów, rodzaju ulubionej muzyki czy stylu życia są subkultury. Metal to ciemne spodnie, wojskowe kurtki czy też T-shirty z nazwami zespołów, punk ubierze się z kolei w kolorowe kamizelki, śmieszne czapki czy też wojskowe buty.

Jednak osoba, która nie należy do żadnej subkultury, także za pomocą stroju wyraża swój stosunek do innych, czasem również nieświadomie. Niestety (czy też „stety”) prawdziwe wydaje się być przysłowie „jak Cię widzą, tak Cię piszą”) i społeczeństwo definiuje swoje sympatie czy antypatie na zasadzie oceny wyglądu i ubioru.

Strój mało schludny, zabrudzony, dziurawy czy tez z bardzo widocznymi łatami, będzie często odbierany, jako brak szacunku oraz lekceważenie osób, z którymi się spotykamy. Co więcej, często będzie też tak, że złe dobranie odzienia o sytuacji (na przykład pojawienie się w urzędzie czy na uroczystości rodzinnej w krótkich spodenkach zamiast garniturze) może na nas ściągnąć gromy ze strony zdenerwowanych i rozczarowanych nasza postawą osób.

Co zatem ubranie mówi o swoim właścicielu? Na pewno to czy dba o siebie i szanuje osoby z nim przebywające. Strój brudny, niezadbany czy tez po prostu źle dobrany to komunikat – mam gdzieś waszą opinię i nie przejmuje się tym, co myślicie. Czy naprawdę warto jest w ten sposób zrażać do siebie innych?

W opinii piszącego te słowa nie ma to zupełnie sensu i czasem lepiej dostosować się do reguł gry niż je łamać, co z pewnością przyniesie określone profity i uchroni przed zbędnymi nerwami.

Licencja: Creative Commons