0
głosów
- +

Bezpieczeństwo w czasie wypoczynku

Autor:

Aktualizacja: 01.12.2014


Kategoria: BHP i Ergonomia / Bezpieczeństwo Osobiste


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 1529 razy czytane
  • 1 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
Bezpieczeństwo w czasie wypoczynku

Mówi się, że wypoczynek jest spokojnym oderwaniem się od pracy. To jednak nie zawsze i nie dla każdego prawda. Są takie miejsca, w których spędzamy czas bardzo przyjemnie, ale gdzie przepisy dotyczące bezpieczeństwa mają szczególne znaczenie.


BHP w ZOO

Bezpieczna zabawa i wypoczynek | P.W. LJM Leszek Maruszczyk

Dobrym przykładem tego, jak BHP komplikuje się tam, gdzie zwykle widzimy tylko relaks, jest ZOO. Czynnikiem, który powoduje większość tych komplikacji, jest oczywiście obecność zwierząt. Jak słusznie zauważyli autorzy poradnika bezpieczeństwo w czasie zwiedzania ZOO, zwierzęta nie mają pojęcia o zasadach BHP, dlatego ich zdrowie jest wyłącznie w rękach ludzi. Druga sprawa, która powoduje, że bezpieczeństwo w ZOO jest czasem trudne do utrzymania, to kwestia obecności wielu ludzi o różnych zadaniach i rolach w tym samym miejscu. Są to pracownicy ZOO, pracownicy zewnętrznych podmiotów, którzy wykonują swoje obowiązki na terenie ogrodu zoologicznego, a także zwiedzający.

We wspomnianym już poradniku znajduje się doskonałą rada, a w zasadzie spostrzeżenie, które zresztą jest prawdziwe nie tylko w opisanym przypadku. Chodzi mianowicie o zaniechanie działania jako efekt podjętej decyzji. To trochę tak jak w samochodzie – jeśli nie zaczniesz hamować, to tez jest to decyzja i nie możesz powiedzieć, że przecież niczego nie zrobiłeś.

Po co się tym martwić?

Tak już jest, że od naszego zachowania (tego, co robimy i tego, czego nie robimy) zależy nie tylko nasze zdrowie i życie. Zauważyłeś być może, że ulotki z informacjami, jak bezpiecznie wypoczywać zaczynają się zazwyczaj od stwierdzenia oczywistości: nie jesteś tutaj sam. Od tego, co robisz, zależy zdrowie i życie Twoje i innych osób. Kiedy zdasz sobie z tego sprawę, na pewno dotrze do Ciebie, że należy zapoznać się z najważniejszymi zasadami BHP zawsze – niezależnie od tego, gdzie jesteś, w jakim charakterze i kto te zasady układał. Czasem z Twojego punktu widzenia wydają się one na pewno nieżyciowe, ale wtedy właśnie należy postawić się na miejscu kogoś innego: czy Twoje zachowanie niezgodne z regulaminem nie doprowadzi do czyjejś straty?

Czytanie ze zrozumieniem

Podstawowy problem, jaki mamy wszyscy – w mniejszym lub większym stopniu – to uznanie, że regulamin w takich miejscach jak ZOO wisi, bo z jakichś powodów wisieć musi, ale czytać go nie trzeba. To poważny błąd – jeśli regulamin jest udostępniony (a uwierz, że jest na pewno) to właśnie dlatego, że coś zależy od tego, jak się zachowasz i czy uszanujesz przepisy panujące na terenie ogrodu. To zresztą właśnie kwestia nie zawsze bezpieczeństwa – czasem po prostu kultury. Krzyczenie przy żółwiu na nim nie zrobi wielkiego wrażenia, bo żółwie są głuche, ale już na innych zwiedzających – tak. Regulaminy są pisane zawsze z myślą o szeroko pojętym otoczeniu, a nie tylko o jednej grupie osób.

Przykłady oczywiste

BHP działa wszędzie. Kto był nad Bałtykiem, ten wie, że z jego przestrzeganiem bywa różnie. Czerwona flaga i wysokie fale nie wszystkich powstrzymują od kąpieli i tylko zauważ, że Twoja nieodpowiedzialność może być przyczyną nieszczęścia innych – jeśli jesteś świetnym pływakiem, pewnie dasz radę wrócić do brzegu, ale czy to samo uda się ratownikowi, który ruszy Ci z pomocą albo chociaż z upomnieniem, że zachowujesz się niezgodnie z BHP? On teoretycznie też potrafi nieźle pływać, ale gdzieś w tym wszystkim zawsze jest czynnik losowy. Komuś może stać się krzywda, ale w tej sytuacji byłbyś winny wyłącznie Ty i Twoja wrodzona lub nabyta niechęć do czytania regulaminów ze zrozumieniem. Takich przykładów można mnożyć setki – pamiętaj, że BHP powstało w trosce o zdrowie, życie i komfort wszystkich, a nie tylko Twój.

Leszek Maruszczyk

Specjalista BHP


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij