Kandydatura Carlosa Sainz Juniora na kolegę z zespołu Fernando Alonso w przyszłym roku może być dla niektórych szokiem. Wspierany prze Red Bull początkujący Hiszpan wydaje się z być poza wyścigiem o debiut w Toro Rosso w przyszłym roku, a producent napojów energetycznych prawdopodobnie przydzieli młodego Maxa Verstappena.

Data dodania: 2014-11-22

Wyświetleń: 1745

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIADOMOŚĆ

0 Ocena

Licencja: Copyright - zastrzeżona

Carlos Sainz Jr kandydatem do fotela w McLaren obok Alonso.

Włoch Omnicorse twierdzi, że wspaniała możliwość może pojawić się niespodziewanie przed 20 letnim Sainzem, synem rajdowej legendy światowej i nowym mistrzem Renault Formuły 3.5 - najmłodszym w historii zawodów. McLaren, będący bez sponsora tytułowego w 2014 roku i jego nowy partner Honda podobno zamierzają rozbić bank i podpisać kontrakt z bardzo drogim Alonso na rok 2014.

Szef zespołu Eric Boullier dawał do zrozumienia w Brazylii, że zespół jest gotowy przyjaźnie powitać hiszpańskich sponsorów towarzyszących 33-latkowi. „Santander, Madrilena... nie ma żadnych poważnych negocjacji, ale jeśli chcą przyjść, nie widzę żadnego problemu!" – powiedział śmiejąc się.

Omnicorse twierdzi, że jednym z nich mógłby być posiadany przez Telefonike hiszpański operator sieci komórkowej Movistar, który mógłby „otworzyć drzwi dla Carlosa Sainza Jr jako drugiego kierowcy". Jedna ze znaczących hiszpańskich postaci wyścigów, dawny kierownik F1 i szef Epsilon Euskadi Joan Villadelprat przewiduje sukces dla Alonso i McLarena w nadchodzących latach.

„Nie mam wątpliwości, że Honda będzie mocnym silnikiem," - powiedział w rozmowie z El Confidencial - "ponieważ mieli czas, by zrobić wszystko dobrze, a nie powtarzać błędy Renaulta i Ferrari. I myślę, że ‘małżeństwo’ Alonso i McLarena będzie bardziej owocne niż to pierwsze (w 2007 roku)."

„Po pierwsze, tym razem Fernando jest bezspornym numerem 1. Po drugie, myślę że oni (Alonso i McLaren) obydwoje są bardzo inteligentni i nauczyli się wiele z wydarzeń z przeszłości, ale również puścili je w niepamięć. Fernando musiał gdzieś pójść, Ferrari nie osiągało niczego, stosunki z Marco Mattiacci są nieistniejące."

„McLaren jest dobry, ponieważ dokładnie wypróbował silniki Mercedesa, Honda wyciągnie z tego wnioski, a z ich zasobami jestem przekonany, że to będzie wspaniały silnik," dodał.

Licencja: Copyright - zastrzeżona