Jedną z najbardziej popularnych metod pozycjonowania jest budowa zaplecza pozycjonerskiego. Rozwiązanie to, jak każde, ma wady i zalety. Warto przyjrzeć się im przez pryzmat Article Marketingu, bo wtedy zaplecze wyglądało będzie trochę inaczej.

Data dodania: 2014-05-07

Wyświetleń: 949

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Zalety i wady własnego zaplecza

Zaplecze pozycjonerskie: zalety

Article Marketing może korzystać ze wszystkich autów własnego zaplecza, a więc z tego, że masz zawsze pełną kontrolę nad tym, gdzie i co umieszczasz. To ty decydujesz o oprawie graficznej twoich artykułów, sam jesteś sobie moderatorem i samodzielnie ustalasz kierunki rozwoju. Article Marketing jest metodą elastyczną, więc niezależnie od tego, w którą stronę zechcesz rozwijać swoje zaplecze, twoje teksty zawsze za tym nadążą, a czy nadążą za zamianami innych serwisów? Może być różnie. Na własnej stronie możesz być pewien, że nic nigdy nie zniknie ot tak, bez uprzedzenia.

Zaplecze – co wynika z utrzymania nad nim pełnej kontroli – można dostosować do profilu firmy. Chwilowe zmiany kierunku lub zmina strategii zawsze obejmą również zaplecze, natomiast przy korzystaniu ze stron należących do innych osób, jeśli wprowadzisz daleko idące zmiany, może się okazać, że dotychczasowe efekty prac przepadną – zmieni się adres domeny, a ty nie możesz zmienić linków, zmieni się technologia, a ty nie możesz zaktualizować artykułów itd.

Zaplecze pozycjonerskie: wady

Zaplecze pozycjonerskie w Article marketingu może przeszkadzać na dwa sposoby: może być za słabe albo za mocne. Nie brzmi to optymistycznie, prawda? Jeśli zaplecze jest za słabe, to oznacza to w praktyce, że ma niską odwiedzalność, twoich tekstów nikt nie czyta, a co za tym idzie, nikt też nie podąża za zawartymi w nich hiperłączami, czyli Article Marketing nie będzie realizował pokładanych w nim oczekiwań. Ponieważ jednak zaplecze buduje się przynajmniej przez długie miesiące, to w końcu zdobędziesz tę upragnioną liczbę odwiedzin, aż kiedyś twoje zaplecze wyprzedzi główną stronę w wyścigu o wysokie miejsca w Google. Teraz tak: albo zaczniesz depozycjonować własne zaplecze na korzyść własnej strony, albo wzmocnisz stronę główną, albo zoptymalizujesz zaplecze tak, żeby zawsze dało się przejść jednym kliknięciem do twojej właściwej strony. Każde z tych rozwiązań wyznacza zupełnie nowe kierunki działania i trzeba przeanalizować wszystkie opcje, żeby mieć pewność, że działania będą skuteczne. Article Marketing może zdziałać cuda, dlatego, jeśli nie będziesz kontrolował sytuacji, może się okazać aż za bardzo skuteczny.

Budować czy nie?

Odpowiedź na to pytanie może być, niestety, tylko jedna: policz sobie, co ci się opłaca. Zanim zbudujesz dobre zaplecze, pochłonie ono sporo środków i wysiłku. To się prawdopodobnie zwróci, ale czy będziesz w stanie wykorzystać wszystkie okazje, jakich przysporzy ci twoje zaplecze? Jak długo będzie musiało ono zarabiać, żeby zwróciły się koszty budowy zaplecza? Ile artykułów lub pakietów usług będziesz musiał sprzedać i czy nie ma innych metod reklamy, które pozwolą osiągnąć porównywalne efekty niższym kosztem?

Licencja: Creative Commons
0 Ocena