Zastanawiając się jak ograniczyć koszty wesela organizując przy tym przyjęcie, z którego zadowoleni będą goście, warto wziąć pod uwagę kilka poniższych aspektów. Pomoże to Państwu na spokojnie przeanalizować na czym mogą i chcą Państwo zaoszczędzić, a na czym lepiej nie oszczędzać. 

Data dodania: 2014-01-14

Wyświetleń: 1038

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Tanie wesele z klasą? (część 2)

Alkohol - Tutaj nie warto oszczędzać na siłę. Dobra wódka weselna to koszt 20 -25 złotych za butelkę. Średnio na weselę przelicza się około 300 mililitrów na osobę.

Oszczędzić można jeszcze na samochodzie, który zawiezie nas do kościoła. Dziś limuzyny kojarzą się jedynie z kiczem i na ogół wystarcza delikatnie udekorowany samochód kogoś z rodziny. Limuzyny i inne tego rodzaju pomysły naprawdę już dziś nie są w dobrym tonie.

Pozostałych kosztów raczej nie da się uniknąć, ale można je próbować ograniczyć.

Co do sal weselnych to tutaj rada jest zdecydowanie prostsza - na rynku jest masa dobrych lokali, które oferują przyzwoite ceny. Zawsze jest pokusa organizacji wesela w wynajętej sali, jednak tutaj oszczędność będzie jedynie iluzoryczna i okupiona bardzo ciężką pracą i dużymi nerwami. Nie odradzam jednak i tego rozwiązania osobom czującym się na siłach stawić czoła wszystkim wyzwaniom towarzyszącym samodzielnej organizacji wesela.

Sale to średni koszt od 130 do 250 złotych. Olbrzymia rozbieżność ma na ogół związek z prestiżem i kosztem utrzymania lokalu. Nie ma natomiast wpływu na ilość i jakość jedzenia. Drogi lokal, którego koszty utrzymania są wysokie i który zatrudnia wielu ludzi, musi odbić to w cenie usługi. Nie oznacza to jednak, że jedzenie będzie lepsze czy że będzie go więcej niż w innym tańszym lokalu o niższym koszcie utrzymania. Jeżeli mowa o tanim weselu, warto zastanowić się nad salą weselną czy hotelem oferującym dobrą cenę. Często są  to lokale nowe, które muszą i ceną i jakością przyciągnąć klienta, nie mogące pozwolić sobie na wpadkę. Tego, że lokal się stara nie wolno jednak wykorzystywać do zbytnich negocjacji cenowych.

Organizując wesele w wynajętej sali wydamy około…

Koszt kucharzy to koszt w granicach 2500-3500 za sto osób. Koszt najmu sali to około 3000 (słaby lub średni standard), do 6000 wyższy standard i profesjonalne zaplecze. Czy to drogo? Koszt urządzeń gastronomicznych jest często makabrycznie wysoki, nie mówiąc o ich konserwacji. Zmywarka profesjonalna to wydatek około 12 – 16 tysięcy. Piec konwekcyjny od 15 – do 50 tysięcy - to też często jest powód, dla którego większość sal weselnych nie chce wynajmować zapleczy kuchennych i powierzać sprzętu nieznanym osobom.

Koszt jedzenia przy własnych kucharzach to koszt około 60-90 złotych w zależności od ilości i jakości dań. Koszt obsługi kelnerskiej to 300 do 450 złotych za osobę za 20 godzin pracy. Na sto osób potrzebni są minimum 4 kelnerzy. Ogółem koszt samodzielnej organizacji wesela to koszt rzędu od 120 (przy kucharzu z rodziny oferującym swoje usługi w ramach prezentu) do 180 złotych (jeżeli zatrudnimy kogoś do sprzątnięcia sali). Fakt jednak, że tego rodzaju organizacja wesela to niesamowita przygoda i wspomnienia, które są przecież bezcenne. 

Licencja: Creative Commons