Opcja dla tradycjonalistów: fajny napis
Nie trzeba kombinować i zastanawiać się, jaki rysunek umieścić na dolnej części deskorolki. Można po prostu wybrać jakiś fajny napis i umieścić go na spodzie deski. Longboard zyska na tym ciekawy, undergroundowy wyglądu. Stanie się reprezentantem pewnej idei. O ile oczywiście wszystko zostanie dobrane jak należy.
Przede wszystkim trzeba pamiętać, żeby zachować styl. Chodzi przecież o longboard, a nie jakiś tam kawałek deseczki dla grzecznych dziewczynek. Niech więc napis ma formę drapieżną i agresywną. A jego treść? Ta powinna odnosić się do rzeczy ważnych dla właściciela deski.
Opcja dla naturalistów: listek
Niektórzy mogą oczywiście próbować iść w stronę natury. To także dozwolone. W końcu longboard ma służyć realizacji własnych fantazji i pasji, więc ograniczenia są... z braku innego określenia – ograniczone. Można więc wybrać ciekawy motyw roślinny. Choćby liść.
Trzeba tylko namalować go w taki sposób, aby zajmował cały spód deski. Najlepiej, jeśli będzie miał dokładnie taki sam kształt. Wówczas, po odwróceniu sprzętu będzie widać wszystkie żyłki i faktury. Wrażenie murowane, choć nie każdemu może się od razu spodobać.
Opcja dla wielbicieli sztuki: typografia
Dla wielu znacznie ciekawsza będzie opcja wykorzystująca typografię. Typo co? Typografię, czyli odpowiednie zestawienie liter. W taki sposób, aby przedstawiały coś więcej niż tylko napis. Wbrew pozorom taki rysunek nie ma wiele wspólnego z fajnym napisem przedstawianym wyżej. Chodzi o coś innego.
Chodzi o wejście na wyższy poziom artyzmu. Nawiązanie do klasycznych dzieł, takich jak dysk z Fajtos czy słynny plakat, na którym tortilla składa się z wyrazów. Generalnie rzecz jest wymagająca i sprowadza się do takiego wykorzystania przestrzeni, aby pokazać jak najwięcej przy jak najmniejszym zużyciu środków artystycznego wyrazu.
Opcja dla surferów: wielka fala
Co oznacza, że typografia nie jest dla każdego. Niektórzy mogą woleć bardziej dosłowne przedstawienia. I wrócić do źródeł deskorolki – słonecznej Kalifornii. W ten sposób na spodniej części deski może pojawić się na przykład gigantyczna fala. Co z tego, że będzie oglądana głównie na betonach w Wałbrzychu?
Liczy się tęsknota i wyobraźnia. Możliwość przeniesienia choć na moment w nieco inne miejsce. To dobry motyw na deskę.
Opcja dla eleganckich: nic
Jeszcze lepsze może być pozostawienie spodu pustego. Longboard, który od tej strony będzie miał tylko deskę to w pewnym sensie szczyt elegancji. Na takie coś mogą sobie pozwolić jedynie najodważniejsi. Świadomie zrezygnować z ozdóbek i wymuskanych wzorów na rzecz oszczędnego minimalizmu.