Wydaje się, że by schudnąć trzeba jeść mniej. Niektórzy traktują to radykalnie i dochodzą do wniosku, że najlepiej nic nie jeść. Czy jednak rzeczywiście głodówka to dobry sposób na odchudzanie? Dowiedz się więcej o głodówkach i ich stosowaniu w naszym poradniku. Zapraszamy do lektury.

Data dodania: 2011-11-25

Wyświetleń: 2714

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Głodówka to określenie na krótkoterminową rezygnację z jedzenia. Może być motywowana religijnie i wówczas nazywana jest postem (na przykład dzienna głodówka w czasie muzułmańskiego ramadanu), zdrowotnie lub chęcią odchudzania. Nie należy jej mylić z zaburzeniami odżywiania takimi jak anoreksja czyli jadłowstręt. głodówka oznacza po prostu rezygnację z jedzenia na ściśle określony czas. Oczywiście, w tym czasie przyjmuje się płyny – ich rodzaj zależy od typu głodówki. Czymś bardzo podobnym do głodówki jest krótka dieta monoskładnikowa, na przykład sokowa czy jabłkowa. Kolejna dieta przypominająca w istocie głodówkę to radykalna dieta redukcyjna, w której spożywa się dziennie mniej niż 1000 kalorii, a więc mniej niż organizm potrzebuje na same funkcje życiowe. Dowiedz się więcej o tych metodach i poznaj odpowiedź na pytanie, czy to dobre sposoby na odchudzanie.

Głodówka – tak czy nie?

Zacznijmy od tego, że głodówka w ogóle nie jest sposobem na odchudzanie i nei taki jest jej cel! Czemu więc służy? Głodówka to metoda 9owszem, kontrowersyjna!) na oczyszczenie i detoksykację organizmu. Zdania na jej temat są podzielone. Niektórzy lekarze i dietetycy, szczególnie zwolennicy alternatywnych i naturalnych metod twierdzą, że nieprzypadkowo we wszystkich wielkich religiach i w niemal każdej kulturze obowiązują rytualne i religijne okresy postu czyli powstrzymywania się od jedzenia. Ich zdaniem nakaz ten ma motywację zdrowotną – raz na jakiś czas warto oczyścić organizm poprzez głodówkę. Oczywiście, głodówka nie może być nieprzemyślana – jest wyłącznie dla osób zdrowych i dorosłych, jej długość powinien określić lekarz. Nie wolno rozpocząć głodówki z dnia na dzień. Powinny poprzedzać ją dni, gdy eliminujemy z diety najbardziej ciężkostrawne, niezdrowe i kaloryczne produkty. Sama głodówka oznacza, że nie jemy żadnych stałych pokarmów, trzeba natomiast pić dużo płynów, co wspomaga detoksykację. W pierwszych trzech dniach głodówki zalecane jest picie ziół wspomagających trawienie i moczopędnych, można pić słaba herbatę i wodę mineralną z cytryną lub miętą. Czwartego dnia pojawiają się takie płyny jak rozcieńczone soki warzywne i owocowe. zwykle głodówka nie trwa więcej niż tydzień. Siódmego dnia wprowadza się pierwsze pokarmy, na przykład ugotowane i zmiksowane warzywa, lekka zupa, kubek bulionu itp. Po głodówce potrzebny jest tydzień powolnego wprowadzania kolejnych dań. W czasie głodówki człowiek jest zwykle osłabiony, powinno się więc na ten czas wziąć urlop, dużo spać, odpoczywać, ewentualnie spacerować. Jak ma się głodówka do odchudzania? Jest do niego dobrym wstępem, bo oczyszcza organizm. Przed odchudzaniem powinno się jednak robić głodówkę krótka, trwająca od jednego do trzech dni.  Dłuższe głodowanie w ramach odchudzania prowadzi do zaburzeń metabolizmu i efektu jo jo. Poza tym niekontrolowane głodówki powodują osłabienie organizmu, co odbija się na stanie skóry, włosów i paznokci.

Mono dieta na odchudzanie

Mono dieta niewiele różni się od głodówki. Bardzo popularna jest dieta sokowa, która polega na tym, że przez kilka dni pijesz wyłącznie warzywne i owocowe soki, świeżo wyciskane, rozcieńczane woda mineralną. Dodatkowo pijesz wodę i ziołowe napary. Taka dieta dostarcza niewiele więcej kalorii niż zwykła głodówka i nie powinna być stosowana jako metoda na odchudzanie, bo ma takie same wady jak odchudzanie się głodówką. To samo dotyczy diety monoskładnikowe, ktora polega na tym, że przez pięć do siedmiu dni jesz tylko jeden, wybrany niskokaloryczny produkt: na przykład tylko jabłka lub tylko niskotłuszczowe jogurty, albo wyłącznie zupę kapuścianą. Taka dieta nie jest metodą na odchudzanie, bo zaburza metabolizm, powoduje efekt jo jo i sprawia, że spadek masy ciała jest efektem odwodnienia organizmu i naruszenia masy tkanki mięśniowej, zaś masa tłuszczu pozostaje bez zmian.

Bardzo mało kalorii

Plotka głosi, że Angelina Jolie je dziennie zaledwie sześćset kalorii! To mniej niż dorosły człowiek zużywa na funkcje życiowe takie jak praca serca, oddychanie i inne. Efekty widać gołym okiem – piękna niegdyś kobieta jest wychudzona wyniszczona, ma widoczne zmarszczki i przesuszoną skórę. Bardzo niskokaloryczna dieta rozregulowuje pracę organizmu i sprawia, że metabolizm ulega poważnym zakłóceniom co kończy się efektem jo jo, a więc błyskawicznym przybraniem na wadze po zakończeniu odchudzania. Poza tym radykalne ograniczanie liczby spożywanych kalorii może doprowadzić do niebezpiecznych zaburzeń odżywiania takich jak anoreksja. Poza tym jedząc tak niewiele pozbawiasz organizm witamin i minerałów, co szybko odbija sie na urodzie i przyspiesza procesy starzenia. Nie jest to więc dobra metoda na odchudzanie. 

Licencja: Creative Commons
0 Ocena