Moc atrakcji, atmosfera niczym z filmu lub koncertu, profesjonaliści za barem i konsolą muzyczną. Uśmiechnięci koledzy z pracy, moc niespodzianek, a rano ból głowy, lecz uśmiechnięta buzia! Gdzie zorganizować imprezę firmową, aby każdy, co do jednego, wrócił zadowolony i pytał o kolejną?

Data dodania: 2011-04-10

Wyświetleń: 2035

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Góry, oszronione drzewa, białe drogi… Taka oto przepiękna sceneria może być tłem dla następnej imprezy dla firm. W sali panuje nastrojowy półmrok, płoną świece i lampy naftowe. W rogu różnymi kolorami skrzy się pachnąca, kolorowa choinka. Słychać lecące w tle kolędy. Goście wchodzą z lampkami białego wina w rękach. Goście w świąteczny nastrój zostają wprowadzani znanymi kolędami zarówno polskimi jak i zagranicznymi. Widać, jak podśpiewują je sobie pod nosem i uśmiechają się do siebie wzajemnie. Jedząc świąteczną kolację, można pooglądać wizualizacje bożonarodzeniowe, które naprawdę rozczulają i wzruszają. Jednakże już czas najwyższy, aby kolędnicy mogli pozamieniać się w szalonych Patricków Swayze! Żywcem wyjęci z Dirty Dancing!  Włączają się światła, widać kolorowe, błyszczące dekoracje, z każdej strony otacza nas taneczna muzyka i światła reflektorów. Z głośników zaczyna lecieć tytułowa muzyka. Goście już są na parkiecie i wywijają już rozwiązanymi krawatami! Z racji tego, że jest to spotkanie świąteczne, przy takiej okazji nie może zabraknąć również prezentów i Św. Mikołaja! Oknem Sali kongresowej wchodzi tęgi Jegomość, a po Jego czerwonym przebraniu sądzimy, że to ten, na którego czekaliśmy cały dzień! Rozdaje grzecznym Gościom prezenty, a zza jego pleców widać morze kolorowych baniek mydlanych! W tym momencie aż nie wiadomo na czym skupić uwagę – czy na wspaniałościach z mikołajkowego worku, czy na tym, co widzimy w powietrzu wokół Mikołaja! Zabawę czas kontynuować ! Rozgrzewa nas wspaniały duet barmański. Żonglują butelkami, robią kolorowe, palące się drinki w powietrzu, a  nagle i cały bar staje w płomieniach… wraz z sercami gości. Najlepsze jednak były oczywiście drinki robione przez naszych Gości, rzecz jasna pod czujnym okiem barmanów! Postanowiliśmy rozgrzać atmosferę i Gości do czerwoności. Zza bocznych drzwi wyłaniają się piękne tancerki i przystojni tancerze w niesamowicie błyszczących i mieniących się strojach. Na wyświetlaczu widać najsłynniejszy fragment z filmu Dirty Dancing, czyli finałowy taniec! Już po chwili wszyscy Goście tańczą układ w doskonałej synchronizacji z samym Patrickiem Swayze! Dalej były szalone przeboje lat 70’ i 80’, konkurs karaoke i zabawa do białego rana. Szalone lata 70’ i 80’ z nami były podwójnie szalone! Zapraszamy !

Licencja: Creative Commons
0 Ocena