0
głosów
- +

Medycyna tybetańska - krok w przyszłość

Autor:

Aktualizacja: 31.03.2007


Kategoria: Zdrowie / Medycyna Niekonwencjonalna


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 9314 razy czytane
  • 9 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

W ostatnich latach wzrosło zainteresowanie lekarzy osignięciami medycyny tybetańskiej.


Profesorowie ze szkoły medycyny tybetańskiej w Indiach są częstymi gośćmi amerykańskich i europejskich uniwersytetów. Jednak bardzo trudno jest wyjaśnić zachodnim słuchaczom koncepcję medycyny tybetańskiej, ze względu na zasadnicze różnice w założeniach filozoficznych, leżących u podstaw obu tych kultur.

 

Tradycje medycyny tybetańskiej sięgają czasów starożytnych. Pierwszy traktat poświęcony jej zagadnieniom pojawił się przed około 1300 laty. Jako ,że imperium tybetańskie (VII-IXw.n.e.) charakteryzowało się dużym zróżnicowaniem kulturowym, medycyna tego kraju była kształtowana przez wpływy wiedzy medycznej i filozofii Indii, Chin i Grecji.

 

Na przełomie VIII i IX wieku żył w Tybecie lekarz Elder Mgoópo, nazywany również "wielkim obrońcą". Prawdopodobnie to właśnie on połączył i usystematyzował różne metody diagnostyki i leczenia w medycynie tybetańskiej. W owym czasie studia nad medycyną odbywały się w klasztorach buddyjskich, według ściśle określonych zasad i sposobów postępowania. Według nich zaczęto również tworzyć pierwsze szkoły lekarskie.

www.zdrowydarnatury.com

Medycyna tybetańska stała się znana w krajach zachodnich stosunkowo póżno, bo dopiero w połowie XIX wieku. Jej pierwszymi propagatorami byli: węgierski lekarz Skoma de Korosz, który przez długie lata praktykował w tybetańskich klasztorach oraz Aleksander Badmajew, przodek autora niniejszej publikacji. Zgodnie z tradycjami jego rodziny, podstawą leczenia były preparaty roślinne, stosowane według ustalonych reguł i sposobów działania.

Zazwyczaj kurację zaczynało się od leczenia układu trawiennego, ponieważ zdaniem lekarzy tybetańskich, choroba zaczyna się od kłopotów z układem pokarmowym.

 

Odżywianie tkanek - to najistotniejszy element teorii i praktyki medycyny tybetańskiej. Człowiek może zapobiec chorobom, przez dostosowanie rodzaju pożywienia do zmieniających się potrzeb organizmu, zależnie od pory roku. Połączenie zasad medycyny wschodniej i zachodniej może znacznie wzbogacić metody profilaktyki i leczenia różnych chorób.

 

Kuracja rozpoczyna się od odpowiedniej diety,gdyż jak już wspomniano powyżej, lekarze tybetańscy uważają, że większość chorób powstaje w wyniku problemów z układem pokarmowym. Źle funkcjonujący układ trawienny nie pozwala lekarstwu dotrzeć do chorego organu bądź układu ,w związku z tym cały proces leczenia staje się nieefektywny.

www.zdrowydarnatury.com

Dlatego też ziołowe formuły stosowane w medycynie tybetańskiej zawierają trzy grupy podstawowych składników:

1. główne składniki aktywne;

2. składniki pomocnicze;

3. składniki uzupełniające (zapobiegające niepożądanym efektom i poprawiające funkcje trawienne).

 

Tylko tak złożony sposób oddziaływania zapewnia bezpieczeństwo i skuteczność preparatów. Jeden z paradoksów polega na tym, że choć jeden ze składników nie występuje w dostatecznej ilości farmakologicznej, to jednak ich zmniejszone dawki w zupełności wystarczają do zaktywizowania naturalnej obrony przed chorobą. Z punktu widzenia medycyny tybetańskiej, żaden ze składników nie będzie tak użyteczny, jak mechanizmy obronne ludzkiego organizmu.

 

PAMIĘĆ, A PROBLEMY ZDROWOTNE W MEDYCYNIE TYBETAŃSKIEJ

 

Dobra pamięć jest istotnym elementem dobrego zdrowia i ogólnego stanu człowieka. Świadczy o tym rozmieszczenie ośrodków pamięciowych w najstarszej rozwojowo częściach mózgu, które zabezpieczają nasz rozwój. Możemy więc stwierdzić, że pogorszenie się pamięci jest dowodem spadku energii życiowej.

 

Pamięć jednak można poprawić tak, by zarówno umysł jak i ciało odzyskały siłę i witalność, która pozwoli nam cieszyć się zdrowiem do końca życia. To jak utrata pamięci odbija się na naszym stanie psychicznym i fizycznym, widać zwłaszcza w przypadku choroby Alzheimera. Przy tej chorobie dochodzi do degeneracji komórek mózgowych i naruszenia funkcji mózgu, co w konsekwencji niszczy zdrowego, skądinąd, człowieka.

www.zdrowydarnatury.com

Stan pamięci jako decydująca dla organizmu wskazówka powstania choroby

 

W systemach medycznych, w których ważną rolę odgrywa filozofia buddyjska, pamięć traktuje się jako kluczowy czynnik stanowiący o zdrowiu bądź chorobie człowieka. Według poglądów lekarzy tybetańskich problemy z pamięcią prowadzą do zachwiania naturalnych reakcji psychicznych. Przykładem takich chorobliwych zachowań może być: pogwałcenie zasad moralnych i norm społecznych, tłumienie bądź nie kontrolowanie uczuć (wybuchy gniewu,agresji), stany lękowe, dążenia autodestrukcyjne (alkoholizm, narkomania) itp. Utrzymanie dobrej pamięci i odnawianie jej, jest możliwe dzięki stosowaniu odpowiednich preparatów ziołowych i przez regulację procesów odżywiania wewnętrznego. Ważną rolę odgrywają tu metody leczenia, pobudzające krążenie krwi w mózgu. Badania potwierdzają, że podczas wzmożonego wysiłku umysłowego, obieg krwi w mózgu intensyfikuje się.

 

LECZENIE STANÓW ZAPALNYCH W MEDYCYNIE TYBETAŃSKIEJ

 

Stan zapalny jest jednym z najmniej poznanych procesów zachodzących w ludzkim organizmie. W większości przypadków jest postrzegany jako negatywne zjawisko, ujemnie wpływające na ogólny stan organizmu i przyspieszający się jego starzenie. I tak się dzieje przy chorobach degeneracyjnych. Często nawet nie uświadamiamy sobie, że bez stanu zapalnego nie dokonała się regeneracja tkanek. Działa on jako siła mobilizująca układ obronny. Uszkodzenie organizmu nie jest spowodowane samym stanem zapalnym, lecz objawia się za jego pośrednictwem. Tak więc stan zapalny nie jest winowajcą, ale posłańcem, który sygnalizuje organizmowi obecność niepokojącego elementu, np. bakterii, wirusów, urazu itp. Dlatego też procesy zapalne należy odbierać pozytywnie, dopóki przynoszą pożytek i nie szkodzą ludzkiemu ciału. Jeśli w odpowiedzi na pojawienie się stanu zapalnego, układ odpornościowy zatrzymuje atak na organizm, proces zapalny ustaje.

 

Jeśli jednak przyczyna tego stanu nie zostanie w porę stłumiona, system odpornościowy otrzymuje silniejsze sygnały. Wtedy układ odpornościowy wysyła jeszcze silniejsze komórki (makrofagi,limfocyty), by zatrzymały wroga. To może doprowadzić do chronicznego stanu zapalnego, który zaczyna wysyłać fałszywe sygnały do środków kierujących układem odpornościowym. Taki stan nazywamy chorobą autoimmunologiczną, w wyniku której system obronny zostaje poważnie osłabiony. Z tego wniosek, że przy stanie zapalnym trzeba walczyć z jego przyczyną, a nie skutkiem.

www.zdrowydarnatury.com


www.emlmkrzysztofp.pl

www.zdrowydarnatury.com

www.kzdrowie.mymonavie.com


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


System komentarzy dostarcza Disqus

Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij