0
głosów
- +

Import z Chin markowych produktów – czy to możliwe?

Autor:

Aktualizacja: 25.03.2011


Kategoria: Gospodarka / Handel


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 2038 razy czytane
  • 0 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Wiele osób, które zamierza rozpocząć przygodę z importem z Chin, szuka złotego sposobu, dzięki któremu łatwo i szybko zarobią duże pieniądze.Uważają, że można kupić bardzo tanio elektronikę w Chinach, ponieważ wszystko jest „Made in China”.


Szukają markowych produktów, które faktycznie nie pochodzą z Chin (nie zostały wymyślone w Chinach) jak np. Apple, Sony, Panasonic, Dell, Nokia etc.Produkty wielkich zagranicznych marek (branży elektronicznej czy tekstylnej) nie są wcale tańsze niż w krajach zachodnich, często są nawet droższe.

Wiele osób myśli, że skoro znane marki uruchomiły produkcję w Chinach lub współpracują z fabryką, która robi dla nich produkcję OEM to powoduje, że te produkty są bardzo tanie na lokalnym rynku.

Nie zdają sobie sprawy, że wielcy producenci zanim rozpoczną produkcję podpisują kontrakt z daną fabryką, w którym zakazują dystrybucji i sprzedaży na lokalnym rynku. Więc fabryka nie jest upoważniona do sprzedaży markowych produktów, naruszenie umowy naraziłoby ją na duże ryzyko i mogłaby stracić dużego klienta a nawet zbankrutować.

Natomiast właściciel wielkiej marki chroni swoją własność intelektualną i nie jest na tyle niemądry, żeby ustalić tak swoją politykę cenową, aby ceny w Chinach były na bardzo niskim poziomie i żeby po eksporcie do Europy można na tych produktach osiągnąć ogromne marże.

Zanim zabierzesz się za import zainteresuj się daną branżą, sprawdź na jakich marżach pracują sprzedawcy kupując towar w hurtowni w Polsce, jeśli np. kupujesz dysk twardy w polskiej hurtowni, na którym masz 5-7% narzutu to nie licz, że gdy kupisz ten dysk w Chinach, przetransportujesz go, zapłacisz za odprawę celną, cło i VAT to twój narzut zwiększy się do 50%, nie ma takich narzutów na elektronice.

Pomimo tych zależności jest wielu sprzedawców na Alibabie oraz wielu innych stronach b2b czy sklepach internetowych w Chinach (faktycznie nie tylko w Chinach), którzy oferują markowe produkty po niesamowicie niskich cenach – jak to możliwe, że posiadają je w tak niskich cenach?

Odpowiedź jest bardzo prosta: albo jest to oszust albo są to podróbki lub tzw. towary refurbished (ang. – odnowiony – określenie na produkty używane, poddane naprawie lub serwisowi w ramach reklamacji, które są ponownie sprzedawane na rynku).

Podróbki, które na zdjęciach wyglądają prawie identycznie jak oryginalne, dopiero po przyjrzeniu się bliżej widać różnicę w drobnych szczegółach.

Chińskie władze celne naciskane przez zachodnie Państwa podejmują odpowiednie kroki i sprawdzają oraz konfiskują podrabiane markowe towary, więc jeśli zapłaciłeś za towar, ale go nie otrzymałeś to albo zostałeś oszukany albo po prostu zostały one zatrzymane przez Chińskich celników.


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


System komentarzy dostarcza Disqus

Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij