0
głosów
- +

Co nowego u Chodorkowskiego?

Autor:

Aktualizacja: 25.01.2011


Kategoria: Ludzie i Społeczeństwo / Świat


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 1519 razy czytane
  • 1 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

W Moskwie odbyła się prezentacja książki - zbioru wywiadów i artykułów autorstwa Michaiła Chodorkowskiego. Teksty zebrał i zredagował dziennikarz Leonid Parfenow.


Na spotkanie przyszli m. in. rodzice biznesmena, jego adwokaci, ale też znani obrońcy praw człowieka Ludmiła Aleksiejewa i Sergiej Kowaliow, jak również były premier Michaił Kasjanow i grupa przedstawicieli świata kultury.

„Ta książka może nauczyć tych, którzy chcą się uczyć i skierowana jest do tych, którzy chcą cokolwiek wiedzieć” – stwierdziła w wywiadzie dla Radia Swoboda matka Chodorkowskiego, Marina.

Ojciec podkreślał, że jest dumny z postawy syna.

„Jest człowiekiem, któremu wystarczyło ducha, żeby nie porzucać Rosji, nie zwiewać z kraju. Ostatecznie nikt nie napluje mu w twarz i nie powie: nakradł i uciekł”.

O zmianie, jaka zaszła w Chodorkowskim w czasie pobytu w więzieniu mówiła szefowa Moskiewskiego oddziału Grupy Helsińskiej: „Znałam się z Michaiłem Chodorkowskim, choć nie bardzo blisko, do czasu jego aresztowania. Lata więzienia nie poszły dla niego na marne: na płaszczyźnie ludzkiej on niesamowicie wyrósł”. - mówiła Ludmiła Aleksiejewa.

Tymczasem w wywiadzie dla „Komsomolskiej Prawdy” przedstawiciele Prokuratury Generalnej stwierdzili, że nie jest wykluczony trzeci proces Chodorkowskiego i jego zastępcy w Jukosie, Płatona Lebiediewa. Zdaniem Walerija Lachtina i Gulczechry Ibragimowej sprawa Chodorkowskiego to „zwykła sprawa karna, którą oskarżeni, ich adwokaci i opozycja próbują przedstawić jako polityczne zamówienie”.

W dobiegające z prokuratury groźnie pomruki nie wierzy jednak adwokat biznesmena, Jurij Szmidt. Jego zdaniem oświadczenie prokuratorów jest zagrywką taktyczną i wynika z potrzeby chwili.

„Uważam, że oświadczenie prokuratury to bluff, mający kilka przyczyn. Po pierwsze, zostało wydane w przeddzień rozpoczęcia Forum w Davos, gdzie jak wiadomo naszej delegacji będą zadawać bezstronne pytania. Dlatego trzeba stworzyć jakąś platformę, żeby odesłać je do kompetentnych ludzi [prokuratury – przyp. PJ]” - mówi Szmidt.

Po drugie, jego zdaniem, poprzedni wyrok został bardzo negatywnie przyjęty przez środowiska opiniotwórcze w kraju i na Zachodzie. Jak podkreśla, do tej pory prokuratura bała się występować z jakimikolwiek oświadczeniami w sprawie Chodorkowskiego i Lebiediewa.


Pod koniec zeszłego roku sąd zadecydował, że Michaił Chodorkowski będzie siedział w więzieniu do 2017 roku.

Lista Tagów: Rosja, Chodorkowski, Jukos

Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij