2
głosów
- +

Muzyka z zimnej wyspy

Autor:

Aktualizacja: 30.07.2007


Kategoria: Kultura i Sztuka / Muzyka


Artykuł
  • 2 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 4125 razy czytane
  • 5 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

W państwie tym żyje około 300 tys. mieszkańców. Trochę więcej niż w Toruniu, trochę mniej niż w Bydgoszczy. Odległość od Wielkiej Brytanii wynosi około 800 km., a od Norwegii około 1000 km. Gdzieś na dalekiej północy rodzą się poeci i artyści w tak niebywałej ilości, że nie można pozostać obojętny...


W państwie tym żyje około 300 tys. mieszkańców. Trochę więcej niż w Toruniu, trochę mniej niż w Bydgoszczy. Odległość od Wielkiej Brytanii wynosi około 800 km., a od Norwegii około 1000 km.
Gdzieś na dalekiej północy rodzą się poeci i artyści w tak niebywałej ilości, że nie można pozostać obojętnym wobec tego fenomenu. Państwo – wyspa, o którym mowa to oczywiście Islandia. Wszyscy na pewno znają Bjork, większość zna zespół Sigur Ros, Mum czy Gus-Gus. Tymczasem okazuje się, że potencjał wyspy nie kończy się na wspomnianych artystach.
Islandczycy są bardzo dumni ze swojej kultury, sztuki i osiągnięć. Ich skarbem narodowym jest z pewnością język, który nie zmienił się w ciągu stuleci i w XXI wieku czytanie XIII wiecznych sag nie jest problemem dla przeciętnego mieszkańca. Wiąże się z tym niezwykła popularność poezji (podobno co drugi mieszkaniec jest poetą), a także poezji śpiewanej. Nie da się ukryć, że niesamowita przyroda wyspy, ale również izolacja kształtowała (i kształtuje) wrażliwość ludzi.
Wszystkie te czynniki, mocno spojone ze sobą, a także postęp XX wieku zaowocowały w latach 80-tych powstaniem wielu grup muzycznych i narodzinami tak wielkiej osobowości jaką jest Bjork. To był dopiero początek. Na przełomie wieków nastąpił prawdziwy rozkwit, w 1997 została wydana płyta ”Polydistortion” zespołu Gus-Gus, a w 1999 ”Ágætis byrjun” zespołu Sigur Ros. Kolejny 'rodzynek' to Mum i wspaniała płyta z 2002 roku "Finally We Are No One". Na tym nie koniec: Mugison, Bang Gang, Ampop, Slowblow, Ske, Eivor Palsdottir (pochodząca z Wysp Owczych, ale tworzy w Reykjaviku), Biogen, Odin's Raven Magic i można jeszcze długo wymieniać. To co ich łączy to myślenie o muzyce jako o sztuce, a nie produkcie do sprzedania. Muzycy często eksperymentują, używają specyficznych instrumentów, bądź grają w oryginalny sposób na nich. Do tego specyficzna, islandzka melancholia, poezyjność i wspaniałe melodie nadają muzyce niesamowitego blasku.
Długo można mówić o artystach i muzyce z zimnej wyspy, ale z pewnością lepiej jest jej posłuchać, albo zobaczyć:) W 2005 roku powstał rewelacyjny film ”Screaming Masterpiece” w reżyserii Ari Magnussona, który przybliża islandzką scenę muzyczną i próbuje odpowiedzieć na pytanie - Skąd to wszystko się wzięło?. Niech stanie się punktem wyjściowym do dalszych poszukiwań, odkryć i inspiracji muzycznych.

http://www.ske.is/cd.html

Podobał Ci się artykuł?
2
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij