Od wieków przyjemności stołu stawiane były przez Chińczyków na czołowym miejscu. bez bardziej wystawnego przyjęcia nie mogła się obyć żadna ważna uroczystość lub jakiekolwiek spotkanie towarzyskie.

Na te cele trawiono nieraz ogromne sumy. Zdarzało się niejednokrotnie, że koszt cesarskiego śniadania równał się podatkowi ściągniętemu z całej wioski. Naturalnie na taki posiłek składało się około 100 potraw.

Przyrządzaniem potraw od wieków rządzą żelazne zasady. Dla Chińskiego kucharza istotne są trzy podstawowe kryteria smak, zapach i wygląd potrawy. W swojej kuchni Chiński kucharz obraca się wokół pięciu podstawowych smaków słodki, kwaśny, gorzki, słony i ostry. Próbuje tak nimi manipulować, aby w konsekwencji wyszedł mu jeden doskonały słodko-kwaśny. Zapach musi być tak zcharmonizowany, aby żaden składnik nie dominował nad pozostałymi. Podobnie pracuje nad wyglądem potrawy. Niczym artysta malarz, kucharz komponuje kolorystyczne dzieło sztuki dla bywalców swojej restauracji.

Przyrządzony według tradycyjnych zasad posiłek przechodzi nieraz najśmielsze wyobrażenia zmieniając się przy tym nie do poznania. Mięso w potrawach często uzyskuje kolor słońca, a krewetki lub małże opiekane w słodkiej substancji smakują niemal jak cukierki. Tradycyjny chiński posiłek składa się zasadniczo z kilku dań, każdemu daniu towarzyszy nieraz kilkanaście dodatków. Nie sposób jest zjeść naturalnie wszystko co poda mistrz kulinarnej sztuki, ale do dobrego obyczaju należy oczywiście wszystkiego po trochę spróbować. Potrawy tak są skomponowane, że można jeść wszystko ze wszystkim, dlatego my Chińczycy zwykle nie odczuwamy konsekwencji dolegliwości po sytym posiłku jak to się dzieje u mieszkańców Europy.

Podczas tradycyjnego chińskiego posiłku na pierwszy rzut idą wszelakie przekąski. Podawane są zwykle na zimno i jedna może składać się z kilku składników lub posiadać kilka dodatków. Wśród nich można spotkać rozmaite suszone lub marynowane grzyby, ryby w sosie, kawałki mięsa na zimno, kacze łapki itp. W dalszej kolejności wreszcie kucharz podaje dania główne, które starannie dzieli na małe i duże. Tutaj również zwraca uwagę na kompozycje smaków małe - słone, duże - słodkie.

W tym miejscu zwykle najbardziej eksponowana jest "BeJing Kaoya" - Kaczka po pekińsku, chociaż wcale nie wywaodząca się z Pekinu, ale tak się już utarło w tradycji, że już nikt poza ortodoksami nie zwraca na to uwagi. Kaczki do tej potrawy są specjalnie hodowane, a ich hodowla przekracza wyobrażenia przeciętnego mieszkańca Europy. Gotowa potrawa posiada wspaniały złoty kolor i niezapomniany doskonały aromat. W mojej prowincji QingHai podaje się ją polaną słodkim sosem i z dodatkiem pysznych ciasteczek. Możemy ją spotkać w całości lub pokrojoną.

Najbardziej kontrowersyjnym daniem jest niewątpliwie "YanWoTang" - zupa z jaskółczego gniazda. Niestety w Chinach jest to potrawa nieco droga i nawet restauracje podające ją na zachodzie sprowadzają składniki do niej z Chin. Tutaj jednak oprócz ceny istotą jest jej wyjątkowy smak i wyjątkowe właściwości medyczne i odżywcze. Od wieków stosuje się tą potrawę w profilaktyce i leczeniu. Niewybredni smakosze kuchni chińskiej zaliczają tę potrawę do kategorii "arystokracji" wśród najlepszych Chińskich dań.

O tradycji Chińskiej
sztuki kulinarnej naszym
czytelnikom opowiada HuDi Wang
autorka ebooka "Gotujemy po chińsku"
Licencja: Creative Commons