Niegdyś kwestia "chłopiec czy dziewczynka" bywała kluczowa - liczyło się zachowanie ciągłości dynastii, sukcesji majątku, dlatego większość kobiet marzyła o tym, żeby dać mężowi upragnionego syna. Kiedy ta potrzeba była już zaspokojona, zaczynało się liczyć przekonanie, iż z kolei dziewczynka będzie się zawsze trzymać domu i stanowić podporę dla matki. Powody podejmowania prób planowania płci były więc bardziej niż obecnie racjonalizowane - i istotniejsze społecznie.

Data dodania: 2007-07-05

Wyświetleń: 8533

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena
Pobierz artykul

Licencja: Creative Commons

Niegdyś kwestia "chłopiec czy dziewczynka" bywała kluczowa - liczyło się zachowanie ciągłości dynastii, sukcesji majątku, dlatego większość kobiet marzyła o tym, żeby dać mężowi upragnionego syna. Kiedy ta potrzeba była już zaspokojona, zaczynało się liczyć przekonanie, iż z kolei dziewczynka będzie się zawsze trzymać domu i stanowić podporę dla matki. Powody podejmowania prób planowania płci były więc bardziej niż obecnie racjonalizowane - i istotniejsze społecznie.

Już Talmud mówił, że szansa na poczęcie chłopca rośnie, jeśli kobieta miała orgazm.
Teraz dawne teorie weryfikują naukowcy.

Obecnie powody, dla których para chce mieć akurat syna lub córkę, są zupełnie inne. Niektóre bardzo poważne, jak chęć uniknięcia chorób dziedzicznych, które ujawniają się tylko u potomków męskich (np. hemofilia) lub wyłącznie żeńskich (np. zespół Turnera). Inni kierują się swoim rozumieniem dobra dziecka: chłopcy nadal mają w życiu łatwiej, dziewczynki z kolei są mniej narażone jako nastolatki na różnego rodzaju patologie (to przede wszystkim chłopcy wchodzą w konflikt z prawem, sięgają po alkohol i narkotyki). Niekiedy decyduje chęć posiadania przez jednego z małżonków dziecka tej samej płci co - swoistej kopii siebie.

Oczywiście, kiedy rodzi się dziecko innej płci niż ta, na którą rodzice liczyli - nie ma to większego znaczenia; w końcu jest to ich ukochane dziecię i jeśli jest zdrowe i radosne, wszyscy są szczęśliwi. Jednak czasami zdarza się, że małżeństwo mające dwóch chłopców chciałoby jednak, niejako "do kompletu" również dziewczynkę. Często też para stara się zaplanować płeć drugiego dziecka tak, żeby mieć i córkę i syna.

Przez wieki planowanie płci opierało się głównie na przekonaniach oraz przesądach - jak zabieranie do łóżka siekiery w celu poczęcia syna. Obecnie tematem zajęli się naukowcy i każda zainteresowana para może skorzystać na wynikach ich badań, których skuteczność jest bardzo duża.

Wygra X czy Y?

Płeć człowieka zależy od tego, czy odziedziczy po tacie chromosom X, czy Y. Jeśli dostanie mu się X, rodzi się potomek płci żeńskiej, jeśli Y - męskiej. Natura musi dbać o względną równowagę dziewczynek i chłopców, dlatego też liczba plemników z iksem jest mniej więcej taka sama co z igrekiem. Równe są też szanse zapłodnienia komórki jajowej przez obydwa rodzaje plemników.

Kiedy kwestią przyszłej płci dziecka zajęli się naukowcy, okazało się, że - oprócz rodzaju przenoszonego genu - plemniki "męskie" i "żeńskie" różnią się też w innych aspektach.

Chromosom X jest przykładowo wyraźnie większy i cięższy niż Y - toteż same plemniki również różnią się wielkością i wagą. A to przekłada się na inne cechy: plemniki "męskie"- z chromosomem Y - są mniejsze i szybsze, ale krócej żyją. Plemniki "żeńskie" są wolniejsze, ale bardziej odporne na szkodliwe czynniki środowiska (kwaśny odczyn w pochwie, bariera śluzowa szyjki macicy itp.) i mogą przetrwać dłużej.

To właśnie z powodu powyższych różnic płeć dziecka zależy m.in. od dnia, w którym rodzice odbyli stosunek zakończony wytryskiem, ale także od... zawodu ojca (mężczyźni pracujący w trudnych warunkach częściej mają córki, gdyż plemniki X są odporniejsze na działanie szkodliwych czynników) czy też diety matki (poczęciu chłopca sprzyjają potrawy bogate w potas i sód, a ubogie w magnez i wapń, dziewczynki - uboga w sól i cukier, potas i sód, a bogate w magnez i wapń). Dieta zmienia bowiem częściowo biochemiczną strukturę komórek jajowych, aby łatwiej wnikały do nich plemniki niosące pożądany chromosom płciowy X lub Y.

W jaki sposób można planować?

Ustalając dzień owulacji - i kochając się w odpowiednim momencie. Komórka jajowa żyje mniej więcej dobę. Jeżeli stosunek odbywa się na dzień lub dwa przed owulacją, jest większa szansa na to, że w drogach rodnych przetrwają bardziej odporne plemniki "żeńskie". Jeśli do współżycia dochodzi w czasie owulacji lub tuż po niej, większą szansę w wyścigu mają mniejsze i szybsze plemniki męskie.

Przestrzegając określonej diety - planując córkę, należy jeść dużo nabiału, potraw mącznych, marchwi, roślin strączkowych, czekolady i miodu, a unikać soli. Przy planowaniu synka natomiast - jeść słone potrawy, dużo mięsa, świeżych i suszonych owoców, a unikać orzechów, czekolady, pełnoziarnistego pieczywa i przetworów mlecznych. Poczęciu dziewczynki sprzyjają potrawy bogate w wapń i magnez, a chłopca - w sód i potas.

Uciekając się do metod laboratoryjnych - stosowanych wówczas, gdy płeć poczętego dziecka może przesądzić o jego zdrowiu (dziedziczenie chorób genetycznych). Korzystając z różnego ciężaru i wielkości plemników z chromosomem X i Y dokonuje się najpierw odfiltrowania i selekcji, a następnie sztucznego zapłodnienia wybranymi plemnikami.

Szanse na naturalne poczęcie syna lub córki mają się jak 106 do 100. Te proporcje można jednak dość łatwo zmienić tak, aby zwiększyć szanse wybranego chromosomu - a więc przyczynić się do zwycięstwa X lub Y.
Licencja: Creative Commons