0
głosów
- +

Najlepszym kapitałem jest wiedza

Autor:

Aktualizacja: 02.12.2009


Kategoria: Biznes i Ebiznes / Biznes i eBiznes


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 1559 razy czytane
  • 6 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Pieniądze, ziemia, a może mieszkanie? Portal Familie.pl sprawdził co zrobić, żeby zapewnić dziecku dobry start w dorosłe życie. O inwestycjach w przyszłość dziecka rozmawiamy z Sylwestrem Salachem, doradcą finansowym.


Familie.pl: Co jest najlepszą inwestycją dla dziecka?

Sylwester Salach: Wiedza i języki (śmiech).

Familie.pl: To oczywiste, ale pomówmy o bardziej materialnych aspektach.

Sylwester Salach: Niezależnie od tego, czy to będzie mieszkanie, ziemia, czy pieniądze należy rozważyć wszystkie plusy i minusy takiej inwestycji.

- ziemia - działkę można całkiem niedrogo kupić, bo już za 20 - 30 tys. zł. Pomimo powszechnego przeświadczenia, że ziemia nie tanieje, to jej zakup należy bardzo dokładnie przemyśleć. Przede wszystkim sprawdźmy, jakie są plany zagospodarowania przestrzennego, bo może się okazać, że za dziesięć lat obok naszej ziemi ma biec jakaś droga, lub będzie graniczyć z terenem przemysłowym oraz czy działka leży w atrakcyjnym miejscu.

- mieszkanie / dom - najbardziej ryzykowna inwestycja. Na zakup mieszkanie często należy się zadłużyć nawet na kilkadziesiąt lat, a nie mamy pewności, jak będziemy w przyszłości zarabiać jakie będziemy mieli zdrowie w okresie spłaty kredytu. Poza tym kwestia lokalizacji. Dziś atrakcyjny teren, w przyszłości może okazać się kiepską lokalizacją. Kolejne - prozaiczne - nasze dziecko może zwyczajnie nie chcieć tam mieszkać.

- finanse - jak wszystko wiąże się z ryzykiem, ale różnorodność form, w jakich możemy oszczędzać pozwala sądzić, że jest to najmniej ryzykowna możliwość zbierania kapitału dla dziecka. Idealnym w moim przekonaniu rozwiązaniem jest połączenie kilku form inwestycji. Ziemia zawsze się przyda, a uzbierane pieniądze dadzą dostęp do kapitału w międzyczasie.

Familie.pl: Jak w takim razie oszczędzać, żeby dziecko miało dobry start w dorosłość?

Sylwester Salach: Istnieje cała gama produktów, w których należy systematycznie odkładać pieniądze. Może to być nawet 50 - 100 zł miesięcznie. Tego typu inwestycje są dobre z dwóch powodów:
- nie obciążają zbytnio budżetu domowego;
- możemy w ten sposób uczyć dziecka, jak oszczędzać pieniądze. Pokazywać mu, że nie wolno wydawać wszystkiego, co ma, żeby mu starczyło na później;

Można to robić na różne sposoby. Zakładając w banku konto dla dziecka. Współczesne banki oferują taką możliwość dla dzieci powyżej trzynastego roku życia. Jeśli nie chcemy czekać tak długo, to możemy założyć dla dziecka fundusz inwestycyjny, na którym będziemy odkładać dla niego pieniądze. Takie konta można otwierać już dla noworodków. Oddzielną kategorią są polisy dla dzieci. Są one dość drogie i nie do końca dostosowane do dzisiejszych czasów. Znacznie lepsze są polisy oszczędnościowo-inwestycyjne dla dzieci.

Familie.pl: Czy pomimo kryzysu tego typu produkty nie niosą za sobą dużego ryzyka straty zainwestowanych pieniędzy?

Sylwester Salach: Jeśli będziemy systematycznie odkładać pieniądze przez długi okres czasu, np. dziesięć, czy dwadzieścia lat, to ryzyko straty finansowej praktycznie nie istnieje. Może się zdarzyć, że po pięciu latach na naszym koncie będzie mniej pieniędzy, niż rzeczywiście wpłaciliśmy, ale w perspektywie kolejnych pięciu lat ryzyko straty jest praktycznie zerowe.

Familie.pl: Ile pieniędzy można w ten sposób uzbierać?

Sylwester Salach: Nie da się tego oszacować. Wszystko zależy od tego, ile i jak często wpłacamy, czy pieniądze pracują na funduszach bardziej, czy mniej ryzykownych. Często są to kwoty sięgające kilkudziesięciu tysięcy złotych, które dziecko może wykorzystać na rozkręcenie własnej firmy, wkład w zakup mieszkania, wesele, albo cokolwiek innego, czego będzie potrzebowało.

Familie.pl: Kiedyś też nasi rodzice odkładali pieniądze na tzw. książeczki mieszkaniowe. Często kilkanaście lat płacenia kończy się obecnie wypłatami rzędu 8 -10 tys. zł. Czy nie ma ryzyka, że pieniądze, które dziś wpłacamy, za dziesięć, czy dwadzieścia lat będą miały zupełnie inną wartość?

Sylwester Salach: Współczesne produkty finansowe dają możliwość ciągłego kontrolowania stanu naszych pieniędzy. Należy o tym pamiętać przy długoterminowych inwestycjach. Niektóre produkty czysto finansowe nie są obwarowane wysokimi opłatami likwidacyjnymi, więc jeśli zauważymy, że coś jest nie tak, jak należy, to pieniądze można bezpiecznie wycofać. Należy zawsze przynajmniej raz do roku kontrolować swoją inwestycję!

Familie.pl: Jak wybrać najlepszy produkt dla dziecka?

Sylwester Salach: Wybór jest trudny. Wszystko zależy od tego, na czym zależy nam najbardziej. Niektóre produkty obok zbierania pieniędzy dają możliwość ubezpieczenia życia rodzica, który jest zdeklarowany jako płatnik. Są to dość drogie produkty, ale na wypadek np. naszej śmierci dziecko może liczyć na dodatkowe pieniądze z tytułu ubezpieczenia. Jeśli nie chcemy łączyć zbierania pieniędzy z ubezpieczeniem, to można zbierać pieniądze w funduszach czysto finansowych, które nie oferują nic, poza zbieraniem pieniędzy. Te produkty są tańsze i w razie komplikacji łatwiej jest z nich zrezygnować. Najlepiej jest mieć kilka różnych rozwiązań.

Familie.pl: Od kiedy najlepiej zacząć odkładać pieniądze dla dziecka?

Sylwester Salach: Im wcześniej tym lepiej. Naturalnym jest, że odkładając pieniądze przez dwadzieścia lat uzbieramy więcej, niż byśmy uzbierali przez lat dziesięć... Moje dzieci są w podstawówce i każdy z nich ma założony oddzielny rachunek na własne imię i nazwisko dziecka

rozmawiał:
Marcin Osiak
[email protected]


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij