Domy opieki nad starszymi to u nas rzadkość. W innych krajach funkcjonują jednak od długiego czasu. Choć w naszym kraju pozostają tematem tabu, nietrudno zauważyć, że przynoszą korzyści.

Data dodania: 2009-10-19

Wyświetleń: 1552

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 2

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

2 Ocena

Licencja: Creative Commons

 

Polacy jeszcze nie potrafią podchodzić bez emocji do osób, zdecydowały się oddać krewniaka do domu spokojnej starości. A jednak - mogą one kierować się dobrymi pobudkami. Na przykład wówczas, gdy seniorowi nie można zagwarantować opieki ze względu na brak czasu, czy jeżeli z uwagi na warunki panujące w miejscu zamieszkania nie może on spędzać czasu w ciszy i spokoju. Nie każdy również jest w stanie podnieść i umyć starszej osoby.

 

Warunki, jakie panują w domach spokojnej starości, mogą się różnić. Najlepsze ośrodki zapewniają mieszkańcom osobny pokój z telewizorem, a także nadzór licznego personelu, natomiast mniej zamożne placówki mają tylko pokoje grupowe i zatrudniają mniejszą liczbę opiekunów. Różni się również jakość posiłków rodzaj zapewnianych rezydentom rozrywek.

 

Jedną z przyczyn braku łatwego dostępu do domów opieki jest brak placówek, które świadczyłyby opiekę za darmo. Inna to względnie niewielkie zainteresowanie nimi, a także wysokie ceny pobytu w istniejących już, płatnych ośrodkach. Każdy, kto chce oddać krewnego do domu spokojnej starości, musi liczyć się z wydatkiem rzędu 2000 zł miesięcznie.

 

Nie zanosi się na to, by ceny zmalały. Na pewno nie stanie się tak do chwili, gdy na rynku pojawi się więcej konkurentów. Poza pomocą starszym i ich rodzinom, konkurencja przyniosłaby inny dobry skutek: oferty pracy. Obecnie przeciętny portal pracy nie posiada wielu ogłoszeń przeznaczonych dla opiekunów, pielęgniarek, czy fizjoterapeutów. To mogłoby się zmienić. Znalazłaby się również praca m.in. dla kucharzy czy sprzątaczy. Trzeba się jedynie zastanowić, czy zrekompensowałyby one Polakom nowe dylematy moralne.

 

Licencja: Creative Commons