Kto by nie chciał kupować taniej! Czy tanio znaczy gorzej lub wolniej? Czy możliwe jest kupowanie tanio z zachowaniem najwyższej jakości? Kto by nie chciał kupić telewizora za 3 złote albo roweru za 100zł. Okazuje się, że jest taka możliwość. Ale nic nie ma za darmo - jest trochę ryzyka ale i dużo zabawy. Dowiedz się więcej o aukcjach nowego typu.

Licencja: Creative Commons

Data dodania: 2009-10-08

Wyświetleń: 1856

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 2

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

2 Ocena

Trzy lata temu w Niemczech rozpoczął swą działalność serwis Telebid.com, który do dziś działa pod marką Swoopo. Był to pierwszy portal na świecie oferujący aukcje „O dolara", w których można było zakupić przedmiot średnio za zaledwie 35% rynkowej wartości. Spółka będąca właścicielem portalu uruchomiła serwis również w Wielkiej Brytanii i Hiszpanii, a od jesieni ubiegłego roku pomysł pojawił się w Polsce.


Portali tego typu pojawia się na rynku coraz więcej. Jednym z wyróżniających się na polskim rynku jest www.ustrzel.com, który oferuje oprócz ciekawej oprawy graficznej i przeprowadzania aukcji „O dolara" rozbudowany program lojalnościowy z możliwością pobierania bannerów reklamowych i zbierania darmowych pocisków, które są wewnętrzną walutą portalu.

Dodatkowo mamy możliwość wypowiadania się na czacie, co zdecydowanie zwiększa jego wiarygodność i co najciekawsze, portal umożliwia wymianę wylicytowanego przedmiotu na pociski! Dzięki tej funkcjonalności klient, któremu nie odpowiada wylicytowany przedmiot może w zamian uzyskać pociski i dalej brać udział w aukcjach.


Portale oferujące aukcje internetowe, nazywane często aukcjami innego wymiaru lub innego oblicza, umożliwiają klientowi zakup towaru znacznie poniżej jego ceny rynkowej. Co więcej, sprzedaż ta jest całkowicie zgodna z prawem, choć w wielu wypowiedziach, między innymi na forach (na przykład aukcjowisko.pl), można znaleźć głosy mówiące, że tego typu sprzedaż to hazard.


W Niemczech po trzyletnim procesie uznano jednak, że tak nie jest. Największe polskie serwisy aukcyjne dysponują ekspertyzami prawnymi potwierdzającymi wyrok niemiecki. Głównym powodem, który sprawia, że tego typu serwisy trudno utożsamiać z hazardem, to brak elementu losowości. Jednak fakt, że każdy udział w licytacji kosztuje sprawia, że wielu ludzi myśli inaczej. Początkowo zazwyczaj klienci pozwalają sobie na kilka kliknięć, płacą 1, 2, 3 złote, później nie chcą stracić postawionych już pieniędzy i licytują dalej...


Przyjrzyjmy się bliżej zasadom działania serwisów typu www.ustrzel.com, biorąc jako przykład typ aukcji „strzelanina". Aukcja startuje od zera złotych z określonym czasem do końca, który jest odmierzany z dokładnością do jednej sekundy. Zwycięzcą aukcji jest osoba, która ostatnia weźmie w niej udział. Aby miało to sens, każdy udział w aukcji przedłuża ją o ustaloną ilość sekund, w tym przypadku jest to 30. Jeden strzał kosztuje użytkownika 10 groszy i podnosi cenę przedmiotu o 1 grosz.


Ponadto, aby użytkownicy nie musieli śledzić przebiegu aukcji ciągle przesiadując przed komputerem, portal umożliwia stosowanie auto-strzelania, które według ustalonych parametrów samodzielnie bierze udział w aukcji. Efekt jest taki, że uczestnicy zwyczajnie zrzucają się na dany przedmiot dla zwycięzcy. Najszczęśliwszym człowiekiem jest zwycięzca, który wykupuje przedmiot za znacznie niższą cenę w stosunku do wartości rynkowej, a przegrani próbują sił w innych aukcjach. Czasem się uda, czasem nie...


Ocenę tego typu serwisów pozostawiamy czytelnikowi. Czasem, mimo ryzyka, warto zaryzykować i kupić za grosze wymarzony telewizor. Portali tego typu być może będzie powstawać więcej. Jednak do tej pory pojawiały się tylko klony istniejących już rozwiązań, aż w końcu angielska spółka Global Before All LTD wspólnie z polskim dostawcą usług informatycznych Arteneo uruchomiła zupełnie nowy portal aukcyjny www.whofirst.pl oparty o zupełnie inne, wręcz rewolucyjne zasady.


Portal nie udostępnia żadnych automatów, a aukcje są skonstruowane w taki sposób, że opłaca się licytować wcześniej, a nie czekać do samego ich końca aukcji. Ponadto stawka uczestnictwa jest uzależniona od czasu pozostałego do końca licytacji, co pozwala na budowanie ciekawych strategii uczestnictwa w tego typu aukcjach. Czas po każdej licytacji przedłużany jest aż o godzinę.


Czy tego typu portal odniesie sukces? Czas pokaże. Na pewno jest to wreszcie coś nowego a nie kopia istniejących już rozwiązań. Niewątpliwie warto spróbować swoich sił i samemu przekonać się, jak działają tego typu portale.

 

 

Licencja: Creative Commons