Każde biuro projektów chciałoby stworzyć budowlę, która wyznacza nowe standardy w architekturze czy choćby po prostu jest wyjątkowa, niepowtarzalna, charyzmatyczna. W Sankt Petersburgu wydano pozwolenie na budowę wieżowca Okhta Tower.

Data dodania: 2009-10-07

Wyświetleń: 1177

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 2

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

2 Ocena

Licencja: Creative Commons

I byłaby to prawdopodobnie informacja nie robiąca jakiegoś specjalnego wrażenia, gdyby nie parę smaczków związanych z tym wieżowcem. Otóż wieżowiec Okhta Tower ma liczyć 400 metrów wysokości i gdy zostanie wybudowany, będzie najwyższym wieżowcem w Europie.

Projekt wieżowca przygotowała pracownia architektoniczna RMJM z Londynu. Okhta Tower wywołuje różne reakcje. Najczęściej pojawiającym się tematem w wypowiedziach dotyczących wieżowca jest jego wygląd.  

Wieżowiec Okhta Tower przypomina swoim kształtem inny budynek, który ukończono w 2005 roku w Szwecji – Turning Torso. Wnikliwy obserwator, który obejrzy projekty budynków, może dostrzec podobieństwo w kształtach obu budowli – przypominają trochę „migający płomień”. Wygląd wieżowca stał się już w niektórych środowiskach tematem żartów i nieco ironicznych komentarzy.

Okhta Tower ma być dwa razy wyższy od Turning Torso. I to jest drugi smaczek w tym projekcie. Od momentu swojego powstania na początku XVIII wieku Sankt Petersburg charakteryzuje się niską zabudową, a najwyższym budynkiem w mieście jest Twierdza Pietropawłowska, która jest trzy razy niższa niż mający powstać Okhta Tower. Przez 300 lat władze nie pozwalały wznieść budynku, który byłby wyższy niż Twierdza Pietropawłowska. Dlatego tak spektakularny charakter ma decyzja o budowie Okhta Tower.

A trzeci smaczek znajdziemy w informacji, kto jest inwestorem wieżowca. Otóż inwestorem jest największy gracz w dziedzinie wydobycia i sprzedaży gazu ziemnego w Europie – Gazprom.

Licencja: Creative Commons