Tekst ten jest dla "ciekawskich inaczej".Cudzysłów oznacza,że ludzie dorośli winni być ciekawi życia,bo mają...no właśnie:co mają?

Data dodania: 2006-10-25

Wyświetleń: 6685

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 2

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

2 Ocena

Licencja: Creative Commons

Mają doświadczenie i umiejętności na miarę czasów w jakich żyli.Ten tekst nie jest w stylu "życie po życiu",ale w stylu "życia dla doświadczonego życia".Życia realizowanego inaczej niż dotychczasowe...

KOMPUTER ŚWIAT w jednym z numerów (16/2006) napisał - (cytuję):
"Przekonanie,że internet i komputery to domena młodych,może przestać być aktualne.Starsi ludzie coraz chętniej i śmielej uczą się nowych echnologii.Osoby,które skończyły 55 lat,stanowią w Polsce niespełna 4 procent internetowej społeczności. Powodem tego nie jest niechęć ludzi starszych do komputerów,ale raczej brak warunków do nauki.Często też wstyd przed młodszymi członkami rodziny,na przykład wnukami.Tak wynika przynajmniej z rozmów Komputer Świata z uczestnikami II edycji kursów komputerowych dla seniorów organizowanych przez firmę UPC.Okazało się,że seniorzy chętnie się uczą,jeśli mają ku temu szanse.(...)"

Trochę "sztubacka",(bo robiona przez samouka z pokolenia 60+),strona internetowa,podana w stopce, powstała znacznie wcześniej niż tekst napisany w Komputer Świecie.Jest to strona dla inicjatyw i pomysłów ludzi pokolenia 50+ i 60+ i świadczy o tym,że nie metryka wyznacza - tak przynajmniej winno być - ludzkie inicjatywy...

Wpisany do księgi gości,odwiedzający omawianą stronę,na swojej stronie internetowej pisze,że jest bardzo schorowany.

Piszący ten tekst - przy każdej okazji - mówi: -"Pawle nie daj się!" bo uważa,że miarą samopoczucia jest aktywność "na codzień".Nie tylko tak zwana zawodowa.

Polscy nowocześni pracodawcy przeżywają różne nastroje.Raz szukają młodych pracowników,a raz doświadczonych.Od czego to zależy?

Na to pytanie najprawdopodobniej długo jeszcze nie będzie odpowiedzi.

Zamiarem piszącego ten tekst jest zaproszenie ludzi pokolenia 50+ do wspólnej aktywności,do "sprawności inaczej" i dalszego pokazywanie potomnym - synom i wnukom - że starość nie musi bezwarunkowo liczyć na "dary ze stołu potomków".

Oczywiście bez niepotrzebnego wkraczania w rewiry młodości.

W kontekście powyższego warto zobaczyć strony internetowe http://republika.pl/eres9596/Centrum.html oraz http://republika.pl/eres9596/olaf.html

Niech doświadczonemu pokoleniu miło będzie w sytuacji:"Byłem i jestem samodzielny...".

Licencja: Creative Commons