Udając się do lekarza oczekujesz recepty na leki, antybiotyki, skierowania na badania i leczenie ... a gdyby tak lekarz zalecił : "proszę wybaczyć winnemu", a może powiedziałby "proszę kogoś przeprosić" ... zastanów się czy zdrowo jest wybaczać .?.

Data dodania: 2009-07-14

Wyświetleń: 2912

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Dzisiejszy świat pełen jest presji, wymagań, oczekiwań, wyznaczonych terminów i denerwujących drobiazgów. Łatwo w nim o nerwy, złość, frustracje, nawet agresje. Coraz częściej czujemy się przytłoczeni albo krzywdzeni. Gdy tak się dzieje stajemy przed trudnym dylematem : wybaczyć lub nie wybaczyć naszym złoczyńcom.

Nasza natura w tej kwestii jest dość ambiwalentna. Z jednej strony skrzywdzenie, każe nam poszukiwać sposobu ukarania sprawcy naszych krzywd, z drugiej, podstawowe potrzeby : bezpieczeństwa, przynależności czy bycia lubianym skłaniają nas ku asertywnemu łagodzeniu konfliktów.
Dla co bardziej religijnych decyzja wydaje się być łatwiejsza. Główne religie jednogłośnie opowiadają się za wybaczeniem. Budda karci swych uczniów za złość względem tego, który napluł mu w twarz jednocześnie nie mając urazy do niego samego. Jezus mówi Piotrowi o obowiązku przebaczania, aż siedemdziesiąt siedem razy, zaś Prorok Muhammed głosi pozostanie tolerancyjnym i wybaczanie atakującym. Również wielu współczesnych guru sukcesu, licznie nawiązuje do oczyszczania siebie z negatywnych emocji, myśli i wizji, wybaczaniu krzywd i poszukiwaniu równowagi.

Co jednak jeśli nie wybaczymy. Natura podpowiada, że winny zostanie ukarany, religia mówi o oddaleniu się od Boga, nie uzyskaniu życia wiecznego czy złej karmie. Jak jednak reagujemy na taką decyzję my sami.?.

Zacznijmy od tego, że by w ogóle przed taką decyzją stanąć ktoś musi nam zawinić. Kłótnia, różnica zdań, presja, zagrożenie ... to wszystko wywołuje u nas silną emocjonalną reakcję : strach, złość, bezradność, lęki, rozdrażnienie, gniew, stres, agresja czy różne konflikty wewnętrzne (dążenie/unikanie). Wszystko to w odpowiedzi na określone bodźce wytwarza podstawowa część naszego ośrodka układu nerwowego, mózg. Mózg jest odpowiedzialny za tworzenie wszelkich emocji, myśli, refleksji czy wizji, które przeżywamy. Faktycznie, nie jest on bezpośrednio połączony z większością organów naszego ciała jednak poprzez okolice podwzgórza i przysadki mózgowej steruje on Autonomicznym Układem Nerwowym, a ten zaś gruczołami wydzielającymi hormony i regulującymi pracę całego naszego organizmu.

Zastanówmy się jaki wpływ mogą mieć emocje i refleksje wytwarzane przez nas na skutek samej krzywdy i późniejszego jej nie wybaczenia.
Przede wszystkim musimy wiedzieć, że pozytywne i negatywne odczucia wpływają na Nas zupełnie inaczej, gdyż emocje mobilizują ciało do walki z ich źródłem. W przypadku pozytywnych odczuć, organizm uznaje je za sytuacje rutynową, pozostawiając procesy wewnętrzne układowi parasympatycznemu. Sytuacje nieprzyjemne jednak sprawiają, że zaczyna działać nasz wewnętrzny ratownik, czyli układ sympatyczny. Wytwarza adrenalinę, wydziela większe ilości cukru do krwi, podnosi ciśnienie, przyspiesza bicie serca ... w sytuacjach skrajnych, przewlekłych mogłoby to spowodować wycieńczenie organizmu, cukrzyce czy stwardnienie naczyń krwionośnych, co z kolei bywa przyczyną chorób serca, jak dusznica bolesna, udar czy zawał. Układ limbiczny indukuje uwalnianie z podwzgórza hormonu – kortykoliberyny, który pobudza przysadkę do wydzielania hormonu adrenokortykotropowego (ACTH) znanego jako hormon stresu.
Stres, stresowi też warto podkreślić, że jest nierówny. Ten najczęściej wywoływany przez środowisko pracy czy szkoły, poprzez dużą presję czasu lub/i otoczenia, lęk przed utratą pracy lub niezaliczeniem semestru w przypadku nie wykonania jakiegoś zadania, jest na ogół, stresem ostrym, krótkoterminowy, zaczyna się kilka dni/godzin przed ostatecznym terminem i trwa do jego zakończenia, mając zwykle jasno określony przebieg reakcji i nie powodując zbytnich szkód w organizmie. W przypadku jednak naszego tematu, negatywne emocje mogą utrzymywać się o wiele dłużej. Uczucia takie jak bezradność, nieprzewidywalność (lęk przed nieznanym) czy konflikty wewnętrzne (chociażby wybaczyć czy nie wybaczyć) powodują możliwość wywołania stresu chronicznego (ciągłego). Taki stres może zwiększać ilość kwasu w żołądku, wywołać podrażnienie błony śluzowej żołądka czego efektem mogą być wrzody żołądka lub dwunastnicy. Organizm tak silnie mobilizuje dostępne zasoby, by jak najszybciej wyprowadzić nas z sytuacji stresowej, że robi to kosztem układu odpornościowego, obniża się reakcja układu immunologicznego sprawiając, że nie może on sobie poradzić z normalnym zwalczeniem infekcji wirusowej, powodując przewlekłe bóle i zmęczenie mięśni, a także zmęczenie umysłu co może powodować zapalenie opon mózgowych. Najnowsze odkrycia fizyki kwantowej dowodzą, że wszystko jest energią. Negatywne emocje, to nic innego jak energia która wibruje z niską częstotliwością. Energia taka wywołana przez gniew czy głęboką urazę po dłuższym czasie może zmaterializować się w określonej części ciała w postaci komórek nowotworowych.

Nie są to jednak jedyne reakcje, które mogą powstać przez długotrwałe przeżywanie negatywnych emocji. Sam stres prócz wpływu na nasze organy wewnętrzne, możemy również obwiniać za wiele chorób skóry. Złe samopoczucie wpływa na poszarzałą cerę, wory pod oczami, trądzik, ale także na nasze procesy psychiczne.

Skrzywdzona osoba nie pogodzona z danym zdarzeniem, czy winowajcom, interpretuje kolejne przeżycia przez pryzmat dotychczasowych doświadczeń. Stąd pojawiają się również przeróżne lęki, paranoje, czy błędny odbiór intencji. Wielokrotnie osoby zranione, uczestniczące w kłótniach czy przestraszone tłumią objawy negatywnych emocji. Usuwają je ze świadomości, nie przyznają się do nich. Na dłuższą metę stosowanie takich zabiegów może mieć zdecydowanie negatywne konsekwencje dla zdrowia psychicznego człowieka. Tłumienie emocji może prowadzić do niekontrolowanych wyładowań skumulowanych pokładów emocji, do trudności w ich wyrażaniu i zubożenia przeżyć. Stłumione emocje są przyczyną wielu chorób psychosomatycznych jak chociażby jadłowstręt psychiczny (anoreksja) czy alergie.
Intensywne negatywne emocje znacznie upośledzają zdolność rozumowania, kojarzenia, spostrzegania, uczenia się czy zapamiętywania. Obniżają również poziom koncentracji, kreatywności i wpływają na wydawane sądy społeczne.

Oczywiście negatywne emocje, mogą być powodowane przez wiele różnych czynników, jednak zdecydowanie nie można ich odjąć od sytuacji, w których czujemy się winni lub skrzywdzeni. Każdy z nas doskonale zdaje sobie sprawę jak pochłaniające są myśli o poważnej kłótni z kimś bliskim, jak wpływają na nasze zachowanie, powodując bezsenność lub wpływają na to o czym śnimy. Jeśli nasza naturalna potrzeba karania jest aż tak silna a religia nie jest w stanie wpłynąć na naszą decyzję o przebaczeniu powinniśmy pomyśleć też o własnym zdrowiu. Pamiętajmy, że wybaczenie nie polega na stłumieniu emocji a na ich rozładowaniu, zastąpieniu negatywnych tymi pozytywnymi, energią wg. fizyków, o wysokim poziomie częstotliwości, tak pozytywnie wpływającą na nasz organizm. Wybaczać powinniśmy potrafić zarówno innym jak i sobie samemu, szczególnie w sytuacjach, gdy to my jesteśmy winni a nie mamy możliwości, np. po śmierci danej osoby by przeprosić i uzyskać wybaczenie od niej. Różne życiowe historie prowadzą do zbyt wielu traum, depresji, nawet samobójstw. Powinniśmy więc zastanowić się czy czasem nie wystarczy szczerze powiedzieć paru słów, które w porównaniu z nazwami chorób, które może wytworzyć milczenie wcale nie muszą być takie trudne ... przepraszam, wybaczam Ci.
Licencja: Creative Commons