Specjaliści od marketingu i reklamy dobrze wiedzą, że zwykła forma reklamowania produktów już się „przejadła”, co więcej jest coraz więcej obostrzeń, przez które nie wszystko można reklamować zawsze i wszędzie. Stąd też wynika ekspansywny rozwój kryptoreklamy.

Data dodania: 2009-07-03

Wyświetleń: 1474

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Reklama zdaje się być wszechobecna. Zarówno w jawnej postaci, jak i ukrytej, zwanej kryptoreklamą. Nikogo nie dziwią już bannery reklamowe w trakcie relacji sportowych, wszak każdy dobrze wie, że w ten sposób poprzez taką ofertę zyskuje się sponsorów dla sportowców, a także dla samych imprez sportowych. Głośna była sprawa kombinezonów słynnych skoczków narciarskich i niemalże bitwy o nawet skrawek miejsca na kasku. Specjaliści od marketingu i reklamy dobrze wiedzą, że zwykła forma reklamowania produktów już się „przejadła”, co więcej jest coraz więcej obostrzeń, przez które nie wszystko można reklamować zawsze i wszędzie. Stąd też wynika ekspansywny rozwój kryptoreklamy. Co więcej kryptoreklama przestała być już jedynie mrugnięciem okiem do widza. Coraz częściej przybiera mniej lub bardziej wyszukane formy.

Nie wierzmy zatem w przypadek, jeśli w naszym ulubionym serialu bohaterowie piją konkretny sok pomarańczowy, a jako prezent na urodziny wręczają biżuterię danej firmy. Wszystko to zostało wpisane w scenariusz w sposób bardzo przemyślany. I przeliczony na kwoty, które mogą przyprawić o zawrót głowy! Głośno mówi się o tym, że skuteczność tej formy reklamowania znacznie przewyższa tradycyjną formę zwrócenia się do potencjalnych klientów. Tradycyjna reklama poprzez swoją intensywność zaczęła odrzucać, zamiast przyciągać. Ukryta reklama nie bije tak bardzo po oczach, jednak skutecznie przemawia do naszej świadomości. Kojarzymy bowiem to, że nasza ulubiona aktorka jeździ samochodem danej marki, a znana piosenkarka używa znanej linii perfum. Wiążemy ciepłe uczucia, jakie żywimy do aktorów bądź seriali czy filmów z obrazem konkretnego produktu. Albo w innym przypadku – film bądź serial dyktuje niejako modę na określone towary. Wytwarza się zatem wizja pewnej sytuacji, z którą wiąże się szereg koniecznych uwarunkowań. Wydaje się to skomplikowane, tymczasem działa w prosty sposób. Bohaterki modnego serialu urządzają wieczór panieński. Możemy uznać, że 80% produktów, jakie przewiną nam się przed oczami w każdej scenie, zostało skrupulatnie wybranych właśnie po to, żeby wytworzyło się mniemanie, że do udanego wieczoru panieńskiego konieczny jest ten właśnie zestaw – od paluszków, napoje, po określony prezent na wieczór panieński. Wszystko oczywiście zostało opłacone, wymyślone przez cały sztab specjalistów od reklamy, a nawet... psychologów! Nasze reakcje są przewidywalne. Wystarczy tylko znaleźć jakiś odpowiadający potrzebom promocji produktu fragment filmu bądź serialu, a jeśli nie da się znaleźć takiego, zawsze można zmienić scenariusz, co również jest coraz częstszą praktyką. Można rzec – pokaż mi swój produkt, ja znajdę miejsce w scenariuszu, w którym go sprzedasz!

Licencja: Creative Commons