Krótka metafora obrazkowa, która poruszy Twoje serce!

Data dodania: 2009-05-26

Wyświetleń: 2067

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons


Dawno dawno temu, było sobie wielkie drzewo...

Bardzo kochało małego chłopca, a chłopiec
uwielbiał przychodzić i bawić się dookoła niego codziennie.

Robił sobie z jego liści koronę i zachowywał się jak król.

Lubił wspinać się na sam czubek drzewa.
http://arrel.kacper.nstrefa.pl/pamietaj_o_rodzicach/5.jpg/img
Uwielbiał łapać za gałęzie, by bujać się jak małpka.

Uwielbiał zrywać jabłka z drzewa i je zjadać.

Często robił sobie drzemki w chłodnym cieniu jabłoni.

On kochał drzewo, a drzewo był bardzo szczęśliwe!

Lata leciały, czas mijał...

Któregoś dnia chłopiec wrócił do drzewa.
Drzewo powiedziało chodź i pobaw się ze mną.

Już nie jestem już dzieckiem, już nie bawię się pod drzewami.
Chcę zabawek, chce pieniędzy, żeby je sobie kupować.

Przykro mi, ale nie mam pieniędzy... ale możesz zebrać moje jabłka i je sprzedać. Tak zdobędziesz pieniądze.
Chłopiec był taki podekscytowany.
Zebrał jabłka z drzewa i szczęśliwy je opuścił.
Drzewo było szczęśliwe.

Ale chłopiec nigdy już nie wrócił po zebraniu jabłek.
Drzewo posmutniało.

Któregoś dnia, chłopiec, który zmienił się w mężczyznę wrócił.
Drzewo było podekscytowane.
"Pobaw się ze mną!"

Nie mam czasu na zabawę. Muszę pracować na moją rodzinę.
Potrzebujemy domu na schronienie.
Możesz mi pomóc?

- Przykro mi, ale nie mam domu. Ale możesz uciąć moje gałęzie i
zbudujesz sobie dom.

Więc mężczyzna obciął wszystkie gałęzie i opuścił szczęśliwy drzewo.

Drzewo było zadowolone widząc jaki jest szczęśliwy, ale mężczyzna już nigdy nie wrócił.
Drzewo znów było samotne i smutne.

Któregoś pięknego dnia, mężczyzna wrócił i drzewo było zachwycone.
- Chodź pobawimy się - powiedziało.

- Robię się stary. Chcę popłynąć na rejs, żeby się zrelaksować.
Możesz dać mi łódź? - zapytał człowiek.

- Użyj mojego pnia i zbuduj sobie łódź - powiedziało drzewo -
możesz popłynąć bardzo daleko i być bardzo szczęśliwy.

Więc człowiek uciął pień drzewa i zrobił łódź.
Popłynął i nie pojawiał się przez bardzo długi okres czasu.

Drzewo było szczęśliwe, ale to nie była cała prawda...

Ostatecznie człowiek wrócił po wielu latach.
- Wybacz mój chłopcze, ale nie mam nic więcej dla ciebie. Nie mam więcej jabłek... - powiedziało drzewo.
- Nie ma sprawy, ja nie mam już zębów żeby gryźć - odpowiedział mężczyzna.

- Nie mam też pnia, po którym mógłbyś się wspinać.
- Na to też jestem za stary - powiedział człowiek.

- Naprawdę nie mogę ci dać niczego... ostatnia rzecz, którą mam to
moje umierające korzenie - powiedziało drzewo ze łzami.
- Nie potrzebuję teraz zbyt wiele - po prostu miejsce do odpoczynku.
Jestem zmęczony tymi wszystkimi latami - odpowiedział człowiek.

- Dobrze! Stare korzenie są dobrym miejscem do położenia się,
chodź, chodź i siądź ze mną i odpoczywaj.

Człowiek usiadł i drzewo było zadowolone i uśmiechnęło się przez łzy.

Każdy ma taką jabłoń w swoim życiu.
To są twoi rodzice.
Nieważne jak bardzo jesteś zajęty
poświęć im trochę czasu.
Licencja: Creative Commons