Czy w sypialni jesteś zwodnicą, masochistką, czy....

Data dodania: 2009-04-16

Wyświetleń: 2676

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Czy w sypialni i w kontaktach z potencjalnymi partnerami jesteś zwodnicą, masochistką, sadystką, podstępną femme fatale, a może ekshibicjonistką emocjonalną? Analiza zachowań określić może Twoją kuluarową naturę.

Berne Eric, amerykański psychiatra, jest twórcą analizy transakcyjnej, tj. koncepcji stosunków międzyludzkich, opierającej się na idei wyodrębnienia w Ja trzech współistniejących schematów zachowania i odczuwania, przybierających formę:

•Ja-Dorosły
•a-Dziecko
•Ja-Rodzic

W swojej książce "W co grają ludzie" Berne opisuje kilkadziesiąt gier społecznych, jakie są typowe do obserwacji w społeczeństwie. Wśród wielu wymienia taką klasyfikację gier:

•wg liczby graczy
•wg użytych narzędzi: słów, pieniędzy, części ciała
•wg typów klinicznych: histeryczna, obsesyjno-kompulsywna, paranoidalana, depresyjna
•wg stref w rozwoju psychoseksualnym: oralna, analna, falliczna
•wg dynamiki: przeciwlękowa, projekcyjna i introjekcyjna
•wg "instynktów": masochistyczna, sadystyczna, fetyszystyczna

Jednymi z ciekawszych są strategie gier seksualnych, które są wyszczególnione przez psychiatrę nazwami: „Walczcie ze sobą", „Gwałt", „Perwersja", „Gra w pończoszkę" i „Awantura".

Walczcie ze sobą

Z powodu swych dramaturgicznych właściwości WZS stanowi oś wielu dzieł literackich. Może mieć trojaką postać: manewru, rytuału albo gry. Kobieta może więc w pierwszym z tych przypadków ustanowić współzawodnictwo między dwójką starających się o nią mężczyzn, obiecując że odda się zwycięzcy, co rzeczywiście czyni. Wszyscy tutaj rozchodzą się pogodzeni. Inaczej jest w przypadku WZS jako rytuału, gdzie walka kończy się często tragedią. Kobieta staje się tutaj ofiarą, ponieważ jest obiektem walki, wbrew sobie, np. na zasadzie pewnych utartych zwyczajów w danym społeczeństwie czy grupie (np. sławne „ustawiane” śluby). Najbardziej przyjazne jest WZS jako gry. Kobieta może np. ustanawiać współzawodnictwo i gdy dwaj mężczyźni walczą o nią, ona odchodzi z trzecim.

Gwałt

Tego typu gierki mogą pozostawać na płaszczyźnie flirtu, poprzez różnego rodzaju prowokowanie mężczyzny, ale mogą też być brutalne, okrutne, nawet prowadzić do samobójstwa czy zabójstwa. Kobieta może np. sprowokować mężczyznę do kompromitującego go kontaktu fizycznego, a następnie twierdzi, że dokonał na nią kryminalnego napadu, czy też wyrządził jej nieodwracalną szkodę. W najbardziej cynicznej formie „gwałcona” może faktycznie zezwolić na pełen akt seksualny, z którego sama czerpie przyjemność, zanim jeszcze zaatakuje mężczyznę. Atak może nastąpić natychmiast, np. w formie krzyku „gwałconej" kobiety, lub po dłuższym okresie pod postacią samobójstwa czy zabójstwa, po rozciągniętym w czasie romansie. Jeśli kobieta decyduje się odegrać przestępczy napad, bez trudu znajduje zwykle płatnych lub chorobliwie wścibskich sprzymierzeńców, takich jak prasa, policja, adwokaci i krewni. Czasami jednak te osoby postronne w cyniczny sposób tak nią pokierują, że traci inicjatywę i staje się narzędziem ich gier.

Perwersja


Fetyszyzm, sadyzm i masochizm, które zaliczane są do perwersji, są symptomatyczne dla zmieszanego Dziecka. Osoba, która stosuje perwersyjne zachowania zapewne wyniosła jego wzory z dzieciństwa. Można jej pomóc ucząc ją zwykłej uprzejmości dla partnera i przede wszystkim dla siebie samej. Osoba „bawiąca się” w perwersję często ma jej po latach do tego stopnia dosyć, że stacza się kompletnie, albo decyduje się targnąć na swoje życie. Nie czerpie przyjemności z konwencjonalnych stosunków i jedyne co można zrobić, aby jej pomóc to ukazać, że one także mogą być cudowne.

Gra w pończoszkę

To forma gwałtu, w którym dodatkowo kobieta objawia histeryczne zachowania. Jest prowokatorką stosującą manewr typu: „ojej, poszło mi oczko”, podciągając jednocześnie wysoko spódnicę, podczas gdy siedzi przy stoliku ze swoimi koleżankami i kolegami (może eksponować także inne części ciała, np. piersi zakładając ręce za głowę, albo nawet okolice narządów płciowych poprzez charakterystyczne wiercenie się) Wzbudza przy tym zawiść tych pierwszych i zainteresowanie oraz „chęć skorzystania” tych drugich. Rzadko stara się ona poznać, z kim ma do czynienia ani nie zastanawia się, kiedy zastosować swój manewr. Dlatego razi on swoją niestosownością i wpływa na jej związki z otaczającymi ja ludźmi.

Awantura


Gra ta toczy się pomiędzy despotycznym ojcem, a dorastającą córką, która w dorosłym życiu przejmuje jej zasady w swoim związku. W zdegenerowanych rodzinach może przebiegać w ponurej i odpychającej formie – ojciec czeka na córkę ilekroć ta wychodzi na randkę. Po powrocie starannie oglądają i jej ubranie, by upewnić się, czy nie miała stosunku. Najmniej podejrzany ślad wywołuje najgwałtowniejszą kłótnię, która może skończyć się wypędzeniem córki z domu w środku nocy. Często do gry w awanturę między dorosłymi ludźmi, będącymi w związku, dochodzi po okresie oziębłości seksualnej, do której doprowadza kobieta pamiętająca niezadowolenie ojca.

Każda z wymienionych gier ma swoje „lżejsze” natury, które mogą nasz związek urozmaicić. Jednak, żeby WZS, albo Gra w pończoszkę nie zniszczyła naszego związku, musimy mieć do siebie wielkie zaufanie. Z kolei jeśli w pewnym momencie zauważymy, że gra doprowadziła nas do pewnego niebezpiecznego punktu, powinniśmy poszukać pomocy, która możemy znaleźć w tzw. antytezach każdej z nich. Eric Berne opisuje w nich pewne zachowania, które pozwalają przezwyciężyć złe strategie gier.

Źródło: Eric Berne, W co grają ludzie. Psychologia stosunków międzyludzkich
Licencja: Creative Commons