Żyjemy w czasach, w których poszukiwanie pracy nie jest sprawą łatwą, doświadczają tego szczególnie ludzie młodzi. Wydaje się, że bezpowrotnie minęły czasy, gdy student był tylko studentem, a jego jedynym obowiązkiem była nauka.

Data dodania: 2009-03-26

Wyświetleń: 2534

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Teraz coraz więcej z nich stara się za wszelką cenę godzić pracę z nauką, nawet kosztem gorszych ocen w indeksie. „Na rozmowie kwalifikacyjnej nikt mnie nie pytał, czy mam wyższe wykształcenie, na jaką ocenę obroniłam dyplom, ani tym bardziej jaką miałam średnią ocen ze studiów. Zgodzę się ze wszystkimi, którzy uważają, że doświadczenie jest ważniejsze, niż samo posiadanie dyplomu”- twierdzi Marcziiii, uczestniczka forum o poszukiwaniu pracy. Główną rolę w poszukiwaniu zatrudnienia odgrywa oczywiście aspekt finansowy, ale także chęć jak najszybszego zdobycia doświadczenia zawodowego, bez którego trudno jest o wymarzoną pracę w wyuczonym zawodzie.

Zdecydowana większość młodych ludzi wierzy, że pracę najłatwiej jest dostać metodą „przez polecenie”. „Znajomości mają bardzo duży wpływ na naszą przyszłą pracę. Niestety ale jest tak, że można szukać pracy przez Internet, chodzić od firmy do firmy i tak cały czas, a jak poleci cię znajomy, to masz świetną pracę od ręki” – twierdzi Sikorka007, jedna ze studentek na forum. Trudno się temu dziwić, skoro wielu pracodawców otwarcie przyznaje, że woli osobę poleconą przez obecnego współpracownika czy znajomego niż taką, o której nic nie wie. Niewątpliwie jednak dużo większą satysfakcję daje samodzielne znalezienie pracy. Mimo że proces rekrutacji bywa długi i nie daje gwarancji zdobycia wymarzonej posady, pozwala jednak na porównanie swoich umiejętności i możliwości z innymi osobami ubiegającymi się o dane stanowisko. Dodatkowo samodzielne zdobycie pracy daje większą radość i wiarę we własne możliwości niż praca „z układu”.

Tradycyjne metody poszukiwania pracy odchodzą do lamusa, ich miejsce zajmuje internet. „Internet to kopalnia informacji i tego typu ogłoszeń. Fora, grupy dyskusyjne, portale społecznościowe - na wszystkich tego typu stronach jest również miejsce, gdzie zamieszcza się oferty pracy”- mówi jedna z internautek, dodając, iż tym samym ma świadomość, że w internecie łatwiej zwrócić na siebie uwagę innych osób, czyli też potencjalnych pracodawców.
Za zdecydowanie najgorszą metodę zostało uznane przez młodych poszukiwanie pracy poprzez przeglądanie ofert w gazetach. Podkreślają oni, że liczba ofert zamieszczanych w prasie jest niewielka, dodatkowo brak jest tam możliwości przeglądania ofert pod kątem wybranych kryteriów, a internet niewątpliwie taką możliwość daje. Dodatkowo szybciej i taniej można odpowiedzieć na ofertę internetową wysyłając CV i list motywacyjny e-mailem, niż dzwonić do danej firmy z ogłoszenia prasowego. To funkcjonalność i prostota w jednym – mówią studenci.

Często młodzi napotykają barierę już podczas składania CV, gdy okazuje się, że nie są w stanie spełnić wszystkich stawianych przez pracodawcę wymagań. Najczęstszym problemem jest brak dużego doświadczenia lub tylko wiedza teoretyczna z zakresu danego zawodu, a także niepełna dyspozycyjność. Dlatego też zdecydowana większość ludzi młodych zaczyna karierę zawodową od najniższych stanowisk i dopiero po zdobyciu niezbędnych umiejętności pnie się po szczeblach kariery.

Czego przede wszystkim oczekują młodzi od pracodawców? Jasnych reguł i uczciwości – mówią zgodnie. Chcą mieć możliwość wykorzystywania w nowej pracy nabytych wcześniej doświadczeń praktycznych, a także teoretycznej wiedzy zdobytej na studiach. Jednocześnie młodzi mają świadomość, jak bardzo liczy się aktywność oraz umiejętność dostosowania do potrzeb rynku. Wielu z nich stara się znaleźć jakiekolwiek zatrudnienie, a dopiero potem myśli o rozwoju w danej dziedzinie. Współczesny rynek pracy charakteryzuje się dużą zmiennością i konkurencyjnością. Trzeba więc mieć świadomość, że nie można zamykać się na jedną określoną branżę, ale raczej szukać nowych doświadczeń, które umożliwią otwarcie się na dzisiejsze realia w sposób bardziej elastyczny.

Licencja: Creative Commons