Nie jestem już skrajnie prawicowym Narodowym Radykałem (NR). Mój dawny światopogląd po prostu runął. Obecnie jestem kimś w rodzaju Narodowej SocjalDemokratki (Nar-SocDem, NsD).
Nie jestem już skrajnie prawicowym Narodowym Radykałem (NR). Mój dawny światopogląd po prostu runął. Obecnie jestem kimś w rodzaju Narodowej SocjalDemokratki (Nar-SocDem, NsD).
Mój światopogląd, niegdyś solidny i niewzruszony, przypomina wieżę zburzoną w jakichś 80-90 procentach. Czy kiedykolwiek uda mi się go odbudować? Czy mam jeszcze szansę na powrót do idealizmu?
Odkąd opuściłam polski ruch narodowo-radykalny, kreuję własną ideologię, kompatybilną z tym, jaka jestem w rzeczywistości. Nie interesuje mnie, w jaki sposób mój nowy światopogląd zostanie zaszufladkowany.
Aborcja dla wielu jest zabiciem nowego życia. Ale przecież wszystko zależy od tego, kto jaką definicję początku życia przyjmuje. Czy musimy być skazani na jedną doktrynę? Czy mamy prawo do wyboru światopoglądu?
W wielu miejscach publicznych znajdują się symbole polityczne, np. emblematy NSZZ "Solidarność". Pytanie: jak to się ma do zasady neutralności światopoglądowej państwa?
Artykuł, w którym ja - przedstawicielka nacjonalizmu - potępiam konflikty personalne w polskim ruchu narodowym. Nie ulega wątpliwości, że jeśli my, narodowcy, nie zjednoczymy się, to nigdy nie odniesiemy zwycięstwa.
Kilka pytań, na które ciężko jest uzyskać odpowiedź od osób, zdawałoby się, kompetentnych.