Odkąd opuściłam polski ruch narodowo-radykalny, kreuję własną ideologię, kompatybilną z tym, jaka jestem w rzeczywistości. Nie interesuje mnie, w jaki sposób mój nowy światopogląd zostanie zaszufladkowany.
Odkąd opuściłam polski ruch narodowo-radykalny, kreuję własną ideologię, kompatybilną z tym, jaka jestem w rzeczywistości. Nie interesuje mnie, w jaki sposób mój nowy światopogląd zostanie zaszufladkowany.
Słodka, beztroska i naiwna utopia. Konserwatywno-nacjonalistyczne państwo, w którym bardzo chciałabym żyć. Na razie dostępne wyłącznie w wyobraźni.