Przepowiednia Majów dotycząca końca świata zrobiła karierę na całym świecie, lecz okazała się nieprawdziwa, 21 grudnia 2012 roku nie obfitował w spadające meteoryty i anomalie słoneczne. Jednak czy to oznacza, że nasza planeta jest bezpieczna?
Przepowiednia Majów dotycząca końca świata zrobiła karierę na całym świecie, lecz okazała się nieprawdziwa, 21 grudnia 2012 roku nie obfitował w spadające meteoryty i anomalie słoneczne. Jednak czy to oznacza, że nasza planeta jest bezpieczna?
Ustawienia, to symbole, które widzimy w swoim życiu, gdziekolwiek się znajdujemy. Odczyt tych symboli, jest ustawieniem i korektą rzeczywistości.
Transformacja ziemi przebiega, choć ludzkość o tym nie bardzo chce wiedzieć. Czas, który nam dany, jest wyjątkowy i warto z tej nadzwyczajnej okazji skorzystać. Siły ciemności chcą ukryć ten fakt i dalej zabawiąją nas grzechotkami.
Kocie zmysły znacznie przewyższają ludzkie. Koty słyną z doskonałego wzroku, umożliwiającego widzenie nawet po zmroku, ale nie w całkowitej ciemności. Atutem jest także nieprzeciętny słuch, pozwalający wychwycić z otoczenia dźwięki o częstotliwości do 65 kHz. Węch i smak odgrywają mniejszą rolę w życiu kota.
Są zwierzętami kosmopolitycznymi, gdyż zamieszkują cały świat. Nasze domy też. W niektórych miejscach nie występowałyby, gdyby nie zostały tam zawleczone w wyniku naszej, ludzkiej działalności. W części 1 opowiem ogólnie o roztoczach, by przybliżyć Wam ogólną wiedzę o nich.
Unia Europejska, chociaż cierpiąca i pogrążona w kryzysie gospodarczym, nadal stanowi zagrożenie dla świata. Polecam fragment zatytułowany "Dlaczego UE jest tak niebezpieczna?".
Nie twierdzę, że nasza planeta przestanie istnieć. Ale bardzo się boję końca "mojego" świata. To, co dla niektórych może być korzystną zmianą, dla mnie będzie Apokalipsą.
Przeczytałem na Onecie publikację, w której młoda (chyba) osoba wypowiadała się negatywnie na temat ślubu dwojga ponad siedemdziesięciolatków. Zbulwersowały mnie określenia "obrzydliwość", "wstrętne" itp. Bo to taki stary z taką starą!?! Komentarze były raczej "za" i nie popierały tez artykułu, ale jak się trafił "przeciw", to...
Kiedy zostawiamy nasz ślad w otaczajacym nas świecie, musimy być przygotowani na krytykę otoczenia. Problem jest w tym, jak odróżnić krytykę konstruktywną od mającej na celu zniechęcić nas do poszukiwań, a tym samym rozwoju.
Najlepszym sposobem na poznanie świata jest zanurzyć się w nurcie życia bez reszty. To, co wtedy odczuwamy jest podstawą do wyciągania wniosków. Chodzi przede wszystkim o intencje otoczenia względem nas samych.