0 głosów
0 głosów dodatnich
0 głosów ujemnych
135 razy czytane
0 przedrukowany
Copyright - zastrzeżona Licencja

Przemysł turystyczny jest obecnie dotknięty epidemią Covid-19 z powodu ograniczeń w podróżowaniu, które zostały wprowadzone w odpowiedzi na pandemię. 

Img

Aby ocenić potencjalne straty, jakie poniesie sektor turystyczny, możemy przeanalizować dane liczbowe dotyczące turystyki z dwóch poprzednich lat dla okresów marzec-czerwiec oraz lipiec-sierpień, które to miesiące zawsze charakteryzowały się wzmożoną aktywnością turystów w całej Europie. Dla celów niniejszej analizy sezon "szczytu letniego" nie obejmuje czerwca, ale koncentruje się na dwóch kolejnych miesiącach lipcu i sierpniu, jest to związane z tym, że to właśnie lipiec i sierpień są głównymi miesiącami wakacyjnymi obowiązującymi w Unii Europejskiej a przede wszystkim w Polsce. Co ciekawe znaczny wzrost odwiedzin odnotowały strony zajmujące się hazardem, więcej informacji znajdź na stronie kasyno bez depozytu NOX.

Sezon wiosenny i letni są najbardziej popularnymi sezonami w europejskiej branży turystycznej nie tylko w Europie ale również w Polsce. W 2019 r. liczba noclegów spędzonych przez rezydentów i nierezydentów w obiektach noclegowych UE w okresie wiosennym i szczytowym okresie letnim stanowiła około jedną trzecią całkowitej rocznej liczby noclegów to pokazuje o jak istotnym okresie mówimy.

W państwach członkowskich UE udział sezonu wiosennego i letniego w klasyfikacji procentowej jest dość podobny i wacha się od 20% do nawet 60% w krajach cieszących się dużym rynkiem turystycznym jak choćby Chorwacja. Patrząc na statystyki podróżowania możemy zauważyć w 2019 roku turyści z całej Europy odbyli około 400 mln wycieczek w samym tylko okresie wiosennym co oznacza, że jest to około 40% całkowitej liczby podróży w całym roku kalendarzowym. W tym czasie wycieczkowicze wydali około 200 mld euro i zarezerwowali około 2 mld miejsc noclegowych każdego typu.

Większość podróży jakie wybierają obywatele w Unii Europejskiej to podróż w obrębie własnego kraju, stanowi to ponad 2/3 wszystkich wyborów. Ponad 20% wybiera wyjazd do innego kraju w obrębie Unii Europejskiej a zaledwie 5% mieszkańców decyduje się na wyjazd do krajów nie będących we wspólnocie europejskiej. Statystyki te są zauważalne w kontekście całego roku a nie tylko w czasie wakacyjnym, proporcje utrzymują się od wielu lat na podobnym poziomie. Krajami które cieszą się największą popularnością są Hiszpania i Włochy a więc kraje które ucierpiały najmocniej z powodu korona wirusa. Przewiduje się również, że to właśnie te kraje odczują najmocniej wpływ koronawirusa na turystykę. Już teraz można zaobserwować olbrzymią ilość bankructw restauracji oraz firm zajmujących się turystyką w tych krajach. Trzeba zaznaczyć, że jesteśmy dopiero na początku problemu i do końca roku spekuluje się o olbrzymiej fali bezrobocia nie tylko w Hiszpanii czy Włoszech ale całej Unii Europejskiej.

 

Turystyka w Polsce w czasie zarazy

 

W bardzo wielu regionach sezon wakacyjny obejmujący czerwiec, lipiec i sierpień jest decydujący dla właścicieli obiektów wypoczynkowych. Niejednokrotnie zyski w tych miesiącach przekraczają 50% całkowitych zysków rocznych. Oczywiście jest to zależne od regionów o których mówimy. W Polsce głównymi destynacjami turystycznymi są miejscowości nadmorskie ale także Mazury. W tym momencie możemy zauważyć, że właściciele w szczególności miejscowości nadmorskich podnieśli ceny o nawet 20% porównując to do roku poprzedniego. Chcąc tym samym zrekompensować utracone pieniądze wywołane pandemią. Jaki sutek odniesie tego typu działanie będziemy mogli podsumować dopiero pod koniec roku. Rok 2020 będzie rokiem wyjątkowym ponieważ głównymi klientami podróżującymi po naszym krają będą Polacy, odsetek gości zagranicznych spadnie drastycznie a odbudowanie stanu sprzed pandemii może potrwać nawet kilka lat. Podnoszenie cen może mieć więc skutek odwrotny od zamierzonego i o ile w tym roku gospodarzom obiektów uda się odrobić wygenerowane straty o tyle w latach kolejnych Polacy nie będą tak skłonni do wybierania polskich destynacji turystycznych i wybiorą wycieczki zagraniczne tak jak to miało do tej pory gdyż niejednokrotnie są one dużo tańsze od wakacji organizowanych w Polsce.

 

Odmrażanie gospodarki w Europie

 

Od początku lipca większość krajów Unii Europejskiej otworzy swoje granice umożliwiając tym samym swobodny przepływ mieszkańców pomiędzy wszystkimi krajami wspólnoty. Branża turystyczna odetchnie na moment ale skutki globalnego lockdownu były destrukcyjne dla większości przedsiębiorstw o czym będziemy się przekonywać jeszcze przez bardzo długi czas. Problemem który możemy zauważyć obecnie to strach który może spowodować, że pomimo otwarcia granic ludzie nie będą tak skłonni do podróży jak wcześniej.

Licencja: Copyright - zastrzeżona