Data dodania: 2019-12-01

Wyświetleń: 173

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

POEZJA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Kryminał tango

***

Znikają obłoki niczym dym z papierosa.

Palenie jest szkodliwe, jak deszcz w ludzkich głowach.

Gdyby nie to, że wiem czym są pory roku, bałabym się.

Listopad… Kończy się.

Patrzę na półki z książkami. Mam czas żeby je pożreć.

Na okładce mężczyzna w prochowcu robi gest.

Mówi; że jest mu przykro, iż poznamy się w smutnych okolicznościach.

W taką pogodę mam ochotę napisać kryminał.

Od czegoś trzeba zacząć. Listopad… Niech będzie grudzień.

Zabiję go popielniczką. Zedrę z niego prochowiec.

(jeśli upadnie do tyłu)

Potem wyjdę na deszcz i ogłoszę światu, że wszystko jest możliwe.

(bez świadków. bez limitów na przewóz papierosów do UK, Szkocji i Irlandii)

- Da się to załatwić za pieniądze. Deal. Potem Nobel.

Powiedział martwy mężczyzna z okładki, z blantjointem w ustach.

Deszcz jest super, bo nie zostawia śladów.

Listopad ………(długo nic). Kawa, papieros. Grudzień. Pustka.

Licencja: Creative Commons