Data dodania: 2017-03-27

Wyświetleń: 237

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

POEZJA

0 Suma
głosów

Licencja: Creative Commons

Ołów cierpienia na bezwiednej duszy,

Obciąża jej cienką strukturę po uszy.

Spadł mocno z ciemnego nieba,

Uważając, że tak po prostu trzeba.

Przebijana stalową włócznią na wylot,

Nieubłaganie czeka na śmierci przylot.

Serce boleśnie odrywa się od ciała

Tak mocno jak żadna istota by tego nie chciała.

Krew strumieniami wypływa.

A ona błędnie uważa, że przegrywa.

Ciało wyzionęło ducha,

Stając się jak nic niewarta kostucha.

Licencja: Creative Commons
0 Suma
głosów