0 głosów

Stało się! To gorsze niż fala uchodźców, gwałtowny skok franka, kampania wyborcza i gorsze niż Boże Narodzenie wypadające w sobotę i niedzielę. Setki tysięcy, a może i miliony widzów naszego pięknego kraju doznały niekontrolowanego szoku informacyjnego, a ich umysły wypełniło niedowierzanie i smutek...

Img

Brak Ligi Mistrzów w kanale otwartym!

Od x-nastu lat wtorek i środa to piłkarskie małe święta z Ligą Mistrzów, dni które dobiegły końca w 2015 roku. Tak oto urzeczywistnia się kryminał: brak Ligi Mistrzów w otwartej telewizji... Ostatnie lata to wprawdzie tylko spotkania środowe w TVP, ale to zawsze Liga Mistrzów dla każdego! Komercjalizacja piłki nożnej dotarła do bezczelnej granicy, nieakceptowalnej dla codziennego zjadacza chleba. Faktem stały się transmisje elitarnej Ligi Mistrzów tylko w zamkniętej telewizji zwanej NC+, więc drogi widzu płać i płacz!

Drżyjcie portfele i oszczędności, bo tak oto nadchodzą kablówkowi kasiarze, którzy na rok z góry uwięzią was na smyczy umowy abonamentowej. Zakup pakietu kanałów c+ które sprawią, że brak Ligi Mistrzów nie będzie Nas dotyczył to koszt około 50 złotych miesięcznie w zależności od posiadanej kablówki - ja mam tą na 3 literki. Umowa to rok czasu, czyli muszę wyłożyć 6 stów rocznie. 600 złotych... dla jednych to niewiele, dla innych to już jest coś. Ja osobiście liczę się z pieniędzmi i rozważnie dokonuję zakupów wiążących mnie terminową umową. Stać mnie dzięki mojej ciężkiej i uczciwej pracy żeby posiadać taką kablówkę, ale nie ukrywam - jestem z tego powodu wybitnie niezadowolony. Mnie stać, a dla innych ludzi mniej zamożnych 5 dyszek miesięcznie to istotny wzrost - to przecież dodatkowe 50 złotych do płaconego już rachunku!

Jeżeli tak chcemy promować piłkę nożną w Naszym kraju, to ja chyba powinienem zamknąć bloga na 74 spusty i wrzucić do Odry z przywiązaną cegłówką... Bo Nam nad głowami rosną skurczybyki w garniturach emanujący pazernością i chichotem szydery. To Ci którzy pozwolili na doprowadzenie do takiego stanu rzeczy! Tak oto przetarg od UEFA wygrała jedna platforma i zdobyła prawa do wyśmienitego produktu na wyłączność przez 3 lata. Czy naprawdę żadnej stacji z otwartym kanałem nie było na to stać? Co stanęło na drodze do pozostania przy poprzednim systemie ze środowym meczem w kanale otwartym? Czyżby znów zadziałały układy i układziki? W sumie niedługo wybory na szefa FIFA, na którego startuję ktoś z UEFA!

Dla mnie brak Ligi Mistrzów przez rok to jak dziura w życiu, którą ciężko będzie czymkolwiek innym wypełnić. Nie widzę więc innej opcji jak posiadanie "wzbogacanej" kablówki - ale szlak mnie trafia, że nie postąpi tak wiele innych osób, którzy zapewne zniechęcą się do tego sportu argumentując, że nie będą dodatkowo płacić! I w sumie mają trochę racji!

Jak chcemy szeroko promować piłkę nożną, skoro wszystkie ciekawsze rozgrywki są ograniczone dla wybranych? Obwarowane dodatkowymi opłatami, poszerzającymi zakres kanałów i rachunek abonenta? Jak mamy pokazywać młodym obywatelom poziom piłkarski o którym powinni marzyć i do niego dążyć, skoro nie każdy będzie mógł to zobaczyć?

I niech nikt mi nie mówi, że nic się nie stało. Stało się i to coś bardzo wielkiego! Namiastka piłki nożnej powinna być dostępna dla każdego. Jak to mój współpracownik stwierdził - to po jaki ch... jeszcze każą nam płacić abonament radiowo-telewizyjny? I rzeczywiście, jakim prawem państwo będzie żądało iluś tam złotych za abonament rtv, które dostanie między innymi publiczna telewizja, która nie ma nic ciekawego do zaoferowania? Bo dla mnie jak i dla wielu innych widzów - interesujące w TVP były właśnie środowe mecze Ligi Mistrzów!

Niestety do tego właśnie dąży komercjalizacja sportu. Walka o prawa telewizyjne bywa bezpardonowa i szkodliwa dla widza. Musimy się przyzwyczaić na stałe, że wyjątkowe wydarzenia będą tylko w kanałach dodatkowo płatnych lub też za pośrednictwem systemu PPV. Oby ktoś to przerwał!

Póki co pozostaje Nam albo wybrać się do pubu na mecz Champions League albo wykupić wymagane kanały ten kto ich nie ma. Ot, co Nam pozostało! Pomijam tutaj internetowy streaming video - bo jednak jego jakość daleko odbiega od ideału. Trudne czasy nastały dla kibica piłkarskiego, a właściwie drogie czasy. Czas się przyzwyczaić - przynajmniej ja zamierzam, bo walczyć z tym procederem nie dam rady, a oglądać mecze zamierzam dalej.

Zapraszam do komentarzy i dyskusji. Co o tym sądzicie? Jak sobie zamierzacie poradzić z taką sytuacją? Weźmiecie dodatkowe kanały?

Licencja: Creative Commons